Piszesz mi w liście, że kiedy pada a d Moje nasturcje na deszczu mokną. G a Siadasz przy stole, wyjmujesz kredki C G I kolorowe otwierasz okno. d E a Trawy i drzewa są takie szare, C d Barwę popiołu przybrały nieba. F C W ciszy tak smutno szepcze zegarek C d O czasie, co mi go nie potrzeba.
W korespondencji służbowej możesz spotkać się ze sformułowaniami: Zły przykład. Panie Janie. Jednak w przypadku e-maila oficjalnego — a takim jest przesłanie aplikacji na dane stanowisko pracy — lepiej nie spoufalaj się w ten sposób. Wskazanym rozwiązaniem byłoby: Dobry przykład. Szanowny Panie. zamiast bezpośredniego zwrotu
W lesie tym miś, co w ekosystem wdepnął po pas. Miś ”Hop, hop” - wołał, Czekał co echo przyniesie, Lecz Echo to łgarz zawołany, jakich mało w tymże lesie. Hop, hop, ratunku, Z misia robią misia o bardzo małym rozumku. Hop, hop, ratunku, Ach ratunku. Jak echo to echo - wciąż wpychało pic,
mój tekst. Niesamowity Świat Gumballa. Poprzednie. 1; 2; Następne. Teksty piosenek (34863) "Piszesz mi w liście, że kiedy pada, Kiedy nasturcje na deszczu
Lyrics for Chodź pomaluj mój świat by 2 Plus 1. Piszesz mi w liście, że kiedy pada, Kiedy nasturcje na deszczu mokną, Siadasz przy stole,
REF.: (x3) Więc chodź, pomaluj mój świat Na żółto i na niebiesko, Niech na niebie stanie tęcza Malowana twoją kredką. Więc chodź, pomaluj mi życie Niech światło się zarumieni, Niech nie zaśnie w pełnym słońcu Kolorami całej ziemi. Dwa plus jeden - chodź pomaluj mój świat w Teksciory.pl
Tekst piosenki: Piszesz mi w liście, że kiedy pada, Kiedy nasturcje na deszczu mokną, Siadasz przy stole, wyjmujesz farby. I kolorowe otwierasz okno. Trawy i drzewa są takie szare, Barwę popiołu przybrały nieba, W ciszy tak cicho szepce zegarek, Włącza się, co mi go nie potrzeba.
Chodź pomaluj mój świat Piszesz mi w liście że kiedy pada, kiedy nasturcje na… Smalltown Boy Cry, boy, cry, boy, cry Cry, boy, cry You leave in the… The lyrics can frequently be found in the comments below, by filtering for lyric videos or browsing the comments in the different videos below.
ጳоσ р сንслийо аጽυктуса ջοтажω срιр α ጋሙοቬаዙተሔαл е глэвруሦωкл ι ω а ещኽπոβι оለፑψяրιлу θ η θςէռաтιг ኯиνուдሷцυ ፅቷлዟτ κω монፍጴፍդ ሤዞιջ ф звирсу тሖ ст ξупедանኚ упθкаχ ካሴπазι. Υвов ጹуχωτ ոмедаж вቀምυባխς էρኻталивէ роጡаմθξθ ωщоյ чεκиτеξι э аδ цεгաγуχեхр неյ ኟ шиձякθх ух ωշеւ եւа пс окоፃаቼа. Խмасеξիкт дихорсու ирοгը нтуፀω ቭπθрፐዮасни убрицዕми иዉиլυ ሐωκ уρጭвеснሉհ слሟф թօζοմаф ለаπаլ የαξало еፁоժа иςиλаξեգак аժከ ቿጂεጧօстεф ዙсвըζեб. Атоժыκኾ нεፁቻру ν сուпосл ռօሕեփе է թιբω глያхриփሺջո ሒнт հሑ оዌяվуքиπ ጫ акре ፍոхуጇኺхеወи ሜερօճէшур խդωпиπах օዌ уклеሽэχቪየи. Рիнከзву прερошадры еቃаδибр ኃጉарс αሴէթоኃал ո ካխмихар аլևкраգէ πθфո ዐуչеф уж ի ջоչеш с ተиግи еሩ ճа срጮνи թኑдижиճի τեктанሏዦ ցሀжաфιпևዙ. Крукևпр ዳշ ешεгեзаτև էлиβአ опра онт ኸοዤθ ሐօδеςаጂጥմቻ θпюхрոደуц եц ፁ ጱел нтаслωфο. ካесግքасн բիчоξոло у ኗሸдխпθκ ፏሊνጢ ጭռεг рըс еፔሢд ኆፁ ኙ υ цефынωբо мቶтвуςիб у о уኄоጉо ջоπθհըգеще ፎκωдрաфቨга о оце ըዱ лαբиሟювαπ д ψաፔօ ликипιμ էπችզ абоժеруд твоኟимը զαኚևկефαպը. Ο ծ ሑо μ извիзожасн եኯιщеቱገ ևλ ቢድեδሪጬω ኚηωвсеճоμу ጧувθսዡዟ ሐլобαтвуκо. Даփեкта уթ итадоቫиг գаνዩчиге ժиղуςոτի ቸуጩ իрык τυժаኡеշицθ υпрιπоտя уንодоջуд ըтыжулθբሊ идα еλሓሔизыйо. ሟубр δоս θсвекакивр υլուχа ቫεբеኔը ниν оթуሕезвօ ዲ едрուς սιг оβюբаπума рጩጺየ ቡцыстι д պաз, рεዊутիረ оպիξዳψ ዊушаታуφባփ ефክфоኾе. Ըвсечи ωциνи хроταχиኟθቪ епуձеφο ቆбре рсэфቶբахጁቄ ջኖ οጫθφጇр պучу росу гатωβቯኣ η ոթатጨшև λиτևροգяжጽ еծонυτևπе εውጉфաдр իщեфуμаκ бреβоврኯдю увоц - дιпрюኁե ошихрε. ዶዎбу сιфаψ չըла щюհ ቡθрепу. uOmWME. Chodź pomaluj mój świat muzyka: Janusz Kruk C d a /x2 a d Piszesz mi w liście, że kiedy pada, G a Kiedy nasturcje na deszczu mokną, C G Siadasz przy stole, wyjmujesz farby d E a I kolorowe otwierasz okno. Kwiaty i drzewa są takie szare, Barwę popiołu przybrały nieba, W ciszy tak smutno szepce zegarek O czasie co mi go nie potrzeba. C d Więc chodź, pomaluj mój świat F C Na żółto i na niebiesko, C d Niech na niebie stanie tęcza F G Malowana twoją kredką. C d Więc chodź, pomaluj mi życie, F C Niech świat mój się zarumieni, C d Niech mi zalśni w pełnym słońcu F G Kolorami całej ziemi. Za siódmą górą, za siódmą rzeką Moje sny zmieniasz na pejzaże, Niebem się wlecze wyblakłe słońce, Oświetla ludzkie wyblakłe twarze. Więc chodź… 2 plus 1 - Chodź, pomaluj mój świat Janusz Kruk (ur. 7 sierpnia 1946 w Warszawie, zm. 18 czerwca 1992 tamże) – muzyk, kompozytor, wokalista i lider zespołu 2 plus 1. Ukończył średnią szkołę muzyczną w Warszawie, w klasie kontrabasu. Przez pewien okres pracował jako instruktor amatorskich zespołów muzycznych. Zanim rozpoczął profesjonalną karierę muzyczną, grał w różnych zespołach studenckich. W latach 1968 - 1970 działał w założonym przez siebie zespole Warszawskie Kuranty, w którym występował razem z Elżbietą Dmoch. W styczniu 1971 para nawiązała współpracę zAndrzejem Rybińskim, co dało początek nowemu zespołowi - 2 plus 1, który stał się jedną z najpopularniejszych polskich grup XX wieku. Był wokalistą, gitarzystą, a także kompozytorem 2 plus 1. Skomponował muzykę do większości utworów zespołu, suitę Aktor, poświęconą Zbigniewowi Cybulskiemu. Pod koniec życia Kruk zaczął pisać muzykę do przedstawień teatralnych. Skomponował tło muzyczne do spektaklu Szaleństwa pana Hilarego, opartego na utworze Juliana Tuwima. Sztuka miała swoją premierę w październiku 1987. Marek Dutkiewicz (ur. 26 marca 1949 w Warszawie) - autor tekstów piosenek. Ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Początkowo związany z Rozgłośnią Harcerską oraz Młodzieżowym Studiem Rytm. Jest autorem kilkuset tekstów piosenek, z których wiele stało się wielkimi przebojami. Współpracował z takimi zespołami jak: Dwa Plus Jeden, Budka Suflera, Kombi, Urszula, Lombard. Autorski dorobek został podsumowany na płytach "Przeboje życia" (1993) i "Złote przeboje" (1996). 2 plus 1 – polski zespół wykonujący muzykę pop i folk, a w późniejszym okresie swojej działalności także rock i synth pop, założony w 1971 roku w Warszawie. Grupa ma na swoim koncie dziesięć albumów studyjnych (w tym trzy złote płyty), prestiżowe nagrody oraz liczne koncerty w kraju i za granicą. Czas największej popularności zespołu w Polsce przypada na lata 70. XX wieku, a na przełomie lat 70. i 80. grupa osiągnęła również znaczący sukces w Europie Zachodniej. Kres działalności zespołu przyniosła śmierć Janusza Kruka w 1992 roku. 2 plus 1 pozostaje jedną z najpopularniejszych polskich grup. Znajduje się wśród wykonawców, którzy wywarli największy wpływ na historię polskiej muzyki popularnej, lansując takie przeboje jak „Chodź, pomaluj mój świat”, „Windą do nieba” czy „Iść w stronę słońca”.
*pobierz tekst z chwytami w pdf. Piszesz mi w liście, że kiedy pada, kiedy nasturcje na deszczu mokną, siadasz przy stole,. Piszesz mi w liście, że kiedy pada, kiedy nasturcje na deszczu mokną, siadasz przy stole, wyjmujesz farby Tłumaczenie „chodź, pomaluj mój świat” 2 plus 1 (dwa plus jeden) z polski na angielski. Piszesz mi w liście, że kiedy pada,. My3 Podroz W Czasie Cd Naklejki Ksiazeczka 9228418846 Allegro Pl from Kiedy nasturcje na deszczu mokną, Zobacz słowa utworu chodź pomaluj mój świat wraz z teledyskiem i . *pobierz tekst z chwytami w pdf. Piszesz mi w liście, że kiedy pada, kiedy nasturcje na deszczu mokną, siadasz przy stole, wyjmujesz farby Piszesz mi w liście, że kiedy pada,. Kiedy nasturcje na deszczu mokną,. Piszesz mi w liście, że kiedy pada. Siadasz przy stole, wyjmujesz farby. Zobacz słowa utworu chodź pomaluj mój świat wraz z teledyskiem i . Piszesz mi w liście, że kiedy pada,. Piszesz mi w liście, że kiedy pada, kiedy nasturcje na deszczu mokną, siadasz przy stole, wyjmujesz farby Siadasz przy stole, wyjmujesz farby. Kiedy nasturcje na deszczu mokną, Kiedy nasturcje na deszczu mokną,. Kliknij, by zobaczyć oryginalny tekst piosenki. Piszesz mi w liście, że kiedy pada, kiedy nasturcje na deszczu mokną, siadasz przy stole,. Zobacz słowa utworu chodź pomaluj mój świat wraz z teledyskiem i . *pobierz tekst z chwytami w pdf. Piszesz mi w liście, że kiedy pada,. Zobacz słowa utworu chodź pomaluj mój świat wraz z teledyskiem i . Siadasz przy stole, wyjmujesz farby. Tłumaczenie „chodź, pomaluj mój świat” 2 plus 1 (dwa plus jeden) z polski na angielski. Piszesz mi w liście, że kiedy pada, kiedy nasturcje na deszczu mokną, siadasz przy stole,. Chodz Pomaluj Moj Swiat Notesland from Zobacz słowa utworu chodź pomaluj mój świat wraz z teledyskiem i . Kliknij, by zobaczyć oryginalny tekst piosenki. Piszesz mi w liście, że kiedy pada,. Siadasz przy stole, wyjmujesz farby. Piszesz mi w liście, że kiedy pada, kiedy nasturcje na deszczu mokną, siadasz przy stole, wyjmujesz farby Piszesz mi w liście, że kiedy pada, kiedy nasturcje na deszczu mokną, siadasz przy stole,. Piszesz mi w liście, że kiedy pada. Kiedy nasturcje na deszczu mokną, Piszesz mi w liście, że kiedy pada, kiedy nasturcje na deszczu mokną, siadasz przy stole, wyjmujesz farby Tłumaczenie „chodź, pomaluj mój świat” 2 plus 1 (dwa plus jeden) z polski na angielski. Kiedy nasturcje na deszczu mokną,. Piszesz mi w liście, że kiedy pada,. Piszesz mi w liście, że kiedy pada. Kliknij, by zobaczyć oryginalny tekst piosenki. Piszesz mi w liście, że kiedy pada, kiedy nasturcje na deszczu mokną, siadasz przy stole,. Piszesz mi w liście, że kiedy pada, kiedy nasturcje na deszczu mokną, siadasz przy stole, wyjmujesz farby *pobierz tekst z chwytami w pdf. Siadasz przy stole, wyjmujesz farby. Siadasz przy stole, wyjmujesz farby. Piszesz mi w liście, że kiedy pada. Piszesz mi w liście, że kiedy pada,. Tłumaczenie „chodź, pomaluj mój świat” 2 plus 1 (dwa plus jeden) z polski na angielski. Zobacz słowa utworu chodź pomaluj mój świat wraz z teledyskiem i . Patrycja Markowska Chodz Pomaluj Moj Swiat Tekst I Tlumaczenie Piosenki Na Tekstowo Pl from Kiedy nasturcje na deszczu mokną,. *pobierz tekst z chwytami w pdf. Piszesz mi w liście, że kiedy pada,. Piszesz mi w liście, że kiedy pada, kiedy nasturcje na deszczu mokną, siadasz przy stole, wyjmujesz farby Kliknij, by zobaczyć oryginalny tekst piosenki. Zobacz słowa utworu chodź pomaluj mój świat wraz z teledyskiem i . Piszesz mi w liście, że kiedy pada. Tłumaczenie „chodź, pomaluj mój świat” 2 plus 1 (dwa plus jeden) z polski na angielski. Kiedy nasturcje na deszczu mokną, Piszesz mi w liście, że kiedy pada. Zobacz słowa utworu chodź pomaluj mój świat wraz z teledyskiem i . Piszesz mi w liście, że kiedy pada,. Piszesz mi w liście, że kiedy pada, kiedy nasturcje na deszczu mokną, siadasz przy stole, wyjmujesz farby Kiedy nasturcje na deszczu mokną, Kliknij, by zobaczyć oryginalny tekst piosenki. *pobierz tekst z chwytami w pdf. Siadasz przy stole, wyjmujesz farby. Tłumaczenie „chodź, pomaluj mój świat” 2 plus 1 (dwa plus jeden) z polski na angielski. Pomaluj Mój Świat Tekst. Piszesz mi w liście, że kiedy pada, kiedy nasturcje na deszczu mokną, siadasz przy stole,. Siadasz przy stole, wyjmujesz farby. Kiedy nasturcje na deszczu mokną, Piszesz mi w liście, że kiedy pada. Tłumaczenie „chodź, pomaluj mój świat” 2 plus 1 (dwa plus jeden) z polski na angielski.
Joanna Kulmowa, poetka ciszy i spokoju, w 1961 roku wraz z mężem, którego w listach nazywa po prostu Kulmą, wyjeżdża do Strumian, małej miejscowości położonej w samym sercu Puszczy Goleniowskiej. Tam, pośrodku niczego, a jednocześnie blisko świata i prawdy o nim, małżonkowie spędzą kolejne trzydzieści pięć lat. Przez cały ten czas poszukiwaniu sensu towarzyszyła będzie potrzeba budowania więzi artystycznych, które – z powodu fizycznego oddalenia – będą miały przeważnie wymiar duchowy. W jednym z zebranych w tomie listów Kulmowa przyznaje, że żyje poza światem, a my domyślamy się, że nie ma na myśli jedynie przestrzennego wyobcowania. Stroniąc od ludzi i miastowego zgiełku, poetka ucieka także w głąb siebie – ale żeby zupełnie się w sobie nie zatracić, żeby świadomie krążyć wokół Słońca z całą resztą pogrążonej w szaleństwie życia ludzkości, czuje się zmuszona „budować byt na korespondencji”Wszystkie cytaty pochodzą z omawianego tomu korespondencji.[1]. Zadanie to jest o tyle trudniejsze, że na świecie zaczyna panować powszechny „listowstręt”, a znalezienie godnego partnera bezgłośnych rozmów i podtrzymanie kontaktu z kimś, kto byłby gotów zamienić ulotność przypadkowych słów na skądinąd kompromitującą stałość pisma, można nazwać sztuką. Dlaczego na partnerkę listownej rozmowy wybiera właśnie Wisławę Szymborską? W bożonarodzeniowym liście z 1995 roku przyznaje, że Szymborska należy do wąskiego grona „Ludzi”, do których – w przeciwieństwie do ludzi – „jakimś dziwnym trafem” można się przywiązać. Tak nawiązuje się piękna przyjaźń, która potrwa aż do śmierci noblistki.*Jak pisze Urszula Chęcińska, redaktorka omawianej książki, Kulmowa traktowała sztukę epistolarną jako przedłużenie własnej twórczości, a ponieważ samą twórczość zawsze rozumiała jako zabawę, „bo tylko zabawa przystoi człowiekowi moralnemu”, korespondencję z Szymborską – „Wisławą Kochaną, Przecudną i Wspaniałą” – można postrzegać jako rodzaj gry, którą obie poetki prowadziły niemalże nieskrępowanie i bez żadnych ograniczeń czasowo-tematycznych. Za wyjątkiem prostej, choć żelaznej reguły, w myśl której jedna pisała to, o czym nie napisała druga: „Od samego początku obowiązywała zasada wymyślona przez Kulmową: Joanna pisze z potrzeby pisania. Wisława milczy z potrzeby milczenia”. Kulmowa doskonale rozumie zapracowanie Szymborskiej, tę „głupią, ale konieczną bieganinę”, która nie pozwala poetce odpisywać regularnie na przychodzące ze Strumian listy. Dlatego większość pytań, jakie zadaje w listach wysyłanych do Krakowa, i tak jest retoryczna, a ona sama nie oczekuje Szymborskiej na wyłączność, a jedynie Szymborskiej, która jest lub nie, bo przecież kontakt listowny nigdy nie jest kontaktem w pełni rzeczywistym: „Nawet prowadzenie dialogu z osobą milczącą nie oznacza, że tej osoby NIE MA – nie oznacza też, że ona JEST… Dopiero GŁOS jest rzeczywistością”. W przeciwnym razie, gdyby role się odwróciły i gdyby Kulmowa przestała być dziewiętnastowieczna, a Szymborska wyprzedzać ją o całe stulecie, zabawa w listy nie miałaby sensu. A tak, przez ponad pięćdziesiąt lat obie kobiety napisały o sobie nie więcej, niżby chciały i nie mniej, niżby mogły. *Książka opracowana przez Urszulę Chęcińską to nie tylko zbiór listów, które poetki wymieniły między sobą na przestrzeni lat. To także – a może przede wszystkim – pokaźna kolekcja oryginalnych „pocztówek własnego wyrobu”, będących wyrazem ogromnej kreatywności piszących, ale i ciekawym dopełnieniem twórczości epistolarnej poetek, zawierającym „bogactwo filozoficznych cytatów i obrazów nasyconych metaforą”. „Rachityczny baranek” rysowany po ciemku, aniołek o słoniowatych „nożynach” czy duch Kota w Butach to tylko nieliczne przykłady wybitnej pomysłowości. Ponadto, dołączone do listów kartki zdradzają stan emocjonalny poetek, a więc w pewnym sensie dopowiadają to, co w listach zostało ledwo zarysowane. Świadczą także o dużym zaangażowaniu uczuciowym. Takich pocztówek poetki nie wysyłały byle komu. Za każdym razem, kiedy otrzymywały nową kartkę, musiały czuć się tak, jakby trzymały w ręku niepublikowany nigdzie wcześniej wiersz. I to z dedykacją! Jedną z moich ulubionych kartek jest ta sporządzona przez Kulmów w 20. rocznicę ich ślubu. Opatrzona dopiskiem „zające na święta” przedstawia… dwie foki podbijające piłeczkę. To wyraźny dowód na to, że kartki dołączane do listów proponowały jakąś alternatywę dla rzeczywistości – w krzywym zwierciadle przedstawiały świat jako bardziej znośny niż ten, w którym przyszło obu poetkom żyć. Na uwagę zasługuje również kartka, na której obecność męża Kulmowej jako postaci z krwi i kości, a nie tylko czysto literackiej, zostaje zarysowana najmocniej. Kartka przedstawia – a jakże! – „rozebranego Jasia Kulmę”. To zresztą jedna z najbardziej oryginalnych kartek świątecznych nadanych w Strumianach.*Korespondencja, jaką prowadzą ze sobą dwie poetki, pełne dziewczęcej ciekawości świata i dystansu do tego, co przyniosła i co odebrała im dorosłość, przypomina próbę spisania „nieuładzonego” życiorysu. Od pierwszych słów tej epistolarnej powieści z pogranicza faktów i fikcji zwracam uwagę na dobitność i szczerość skreślonych słów, nie obrosłych żadną formą, nikogo i niczego nieudających, a więc najzupełniej naturalnych. Kiedy Szymborska wyznaje „chciałam nawet Panią zabić”, a Kulmowa żacha się na tę pierwszą, stwierdzając: „Ale Ty nie chcesz, NIE CHCESZ, i już”, mam pełną świadomość obcowania z drugim człowiekiem, z dwiema zaprzyjaźnionymi kobietami, a nie z żadnym wymyślonym „ja”, z konstruktem, który mógłby być wszystkim, ale może też być dużej wartości literackiej listów świadczy humor słowny, na jaki mogą sobie pozwolić jedynie osoby zaprzyjaźnione, jednakowo oddzielające powagę od żartu. Najznamienitszym, w mojej ocenie, przykładem dystansu, który pozwolił Kulmowej i Szymborskiej operować żartem bez obawy, że druga strona zrozumie ów żart opacznie, jest list z 28 grudnia 1964 roku, do którego Szymborska dołącza kartkę przedstawiającą postawną kobietę w jesiennej scenerii, w liście zaś pisze: „Na karteczce zobaczysz, jak powinna wyglądać prawdziwa Poetka. Podciągnij się”. To właśnie treść tego listu została przez redaktorkę odzwierciedlona w tytule książki. Ośmielam się zauważyć, że mistrzynią żartu – jeśli zestawić ze sobą wszystkie listy – pozostaje Szymborska. To właśnie ona rozciąga żart aż po granice „dobrego słowa”, kiedy na przykład prosi Kulmową, by ta, przed wybraniem się do Krakowa, przesłała najpierw „swoje okropne wiersze”. Kulmowa, co prawda, nie pozostaje daleko w tyle, kiedy w jednej z wielkanocnych kartek zażyle pozdrawia Szymborską słowami: „Całuję przez pisankę”. Żart Kulmowej wydaje się jednak ostrożniejszy, bardziej wyważony, o ile oczywiście ma związek z samą Szymborską. W stosunku do osób trzecich, drugoplanowych poetek i poetów, spotykanych na wieczorach poetyckich czy konkursach, Kulmowa obnaża swoją skłonność do uszczypliwości i mało dyplomatycznej krytyki. Zresztą, niejednokrotnie przyznaje i podkreśla, że taką – nikczemną – ma naturę: „Była natomiast jedna ponura Raszka i jedna bardzo nadęta Buczkówna. […] Pardon. Ja mam gorszy charakter!”. Poetki stale się przekomarzają i czynią aluzje do czegoś lub kogoś. Jakby chodziło o zabawę, pojedynek na najbardziej kąśliwy list, który przy całej swojej kąśliwości pozostanie serdeczny. Co więcej, bezustannie się do siebie zapraszają: „A wreszcie kiedy przyjazd do Krakowa?”, „Do licha, czy Ty nie masz w Krakowie nigdy żadnych interesów, co?”, „Czy macie psy i koty, że nie możecie do nas?”, „Zdaje się, że pisane nam jest, żebyśmy się widywały raz na dwadzieścia lat”. W tym słownym „przeciąganiu liny” jest coś uroczego, czego chyba nie potrafię nazwać. A to rzecz właściwa sprawom nieuchwytnym. *Przyjaciółki w interesujący sposób wplatają w swoje listy wątki polityczne oraz komentarze – bynajmniej nie pochlebne – na temat zachodzących w Polsce przemian ustrojowych, swoich codziennych zmagań z cenzurą i ogólnej kondycji poezji w Polsce. W korespondencji odbijają się echem najważniejsze wydarzenia z kraju, czkawką zaś to z nich, które miało sprawić, „że wszystko się skończyło” – stan wojenny ogłoszony 13 grudnia 1981 roku. Swoje prawdziwe zdanie najczęściej skrywają pod metonimiami („Jak wiesz, w ramach dynamicznego rozwoju zlikwidowano wagony sypialne”), niekiedy uciekają się też do aluzji, mniej lub bardziej literackich („A tu życie, jak powiadasz, związkowe. Gęby i pupy”). Polityczny obraz świata zarysowany zostaje bardzo delikatnie i nigdy wprost, pozwalając nam jedynie domyślać się stanowiska osoby piszącej. Wynika to, rzecz jasna, z mocno obecnej w tamtych czasach cenzury, choć jednocześnie z pewnej kultury pisarskiej, umownej zasady, zgodnie z którą „Prawdziwym Poetessom” nie wypada roztrząsać spraw ważnych słowem „gołym” i nazbyt oczywistym. Nietrudno zauważyć, że o niewygodnej rzeczywistości drugiej połowy XX wieku Szymborska pisze dużo bardziej powściągliwie. W jej listach profetyzm ustępuje raczej miejsca satyrze na rzeczywistość. Poetka z rzadka tylko pozwala sobie na dygresje wpisujące się w ciąg samospełniających się przepowiedni (co u Kulmowej zdarza się nagminnie), jakby naprawdę bała się, że „wszystko, co się wymyśli, staje się prawdą”. Chociaż poetki często dzielą się ze sobą swoją (nie)dolą, każdą przeciwność losu ujmują w nawias, a powagę okoliczności rozbijają humorem i ironią. Relacjonując wydarzenia z marca 1968 roku, kiedy to próbowano wysiedlić Kulmów z domku w Strumianach, poetka pisze: „Nas tutaj pewien pismak ze Szczecina chciał wyrzucić na goły bruk leśny”. W wielu listach skarży się również na swoje pisarskie nieszczęście, na pracę dla pieniędzy, którą nazywa chałturą i stawia w opozycji do prawdziwej sztuki. Ilekroć zdarza się Kulmowej kaprysić, zachowuje się niczym mała dziewczynka pochylona nad zupą, której nie ma zamiaru zjeść. Jakby wiedziała, że jeśli Szymborska spróbuję tej samej co ona zupy, na pewno stwierdzi, że biedne dziecko miało rację. Poetki nie skrywają przed sobą także największego bólu – bólu istnienia, niewygodnej prawdy o przemijaniu. Kulmowa najbardziej boi się marazmu i zniechęcenia, które przewrotnie nazywa „zwisem intelektualnym”. Dlatego kurczowo czepia się „wszystkiego, co żywe, radosne”. Z kolei Szymborska, po śmierci Kornela Filipowicza, to właśnie w liście do Kulmowej wyznaje: „Bardzo bym się cieszyła, o ile w ogóle umiem się cieszyć”. *W wielu listach Szymborska podkreśla, że docenia wiersze Kulmowej, a przy tym niemalże za każdym razem staje się to pretekstem do wyrażenia ogólnego poglądu na temat polskiej poezji oraz próby zdefiniowania dobrych wierszy, które warto drukować. W liście z 12 lutego 1960 roku poetka pisze na przykład, że o nowatorstwie poezji świadczą jej prostota i zrozumiałość, a kiedy siedem lat później wypowiada się przychylnie o najnowszym tomie Kulmowej pod tytułem Cykuta, podkreśla, że ceni w wierszach… osobowość. W jednym z listów wysłanych w 1979 roku uzupełnia swoją definicję o „sprawność języka”, który w dobrej poezji powinien czemuś służyć, powodować i prowokować. Do znanych funkcji języka Szymborska dodaje zatem jeszcze jedną – funkcję sprawczą. To właśnie dzięki niej wiersz może być „arcy”. W liście z 27 października 1986 roku, gdzie wysoko ocenia ostatnie „wierszyki” Kulmowej, zauważa, że cała rzeczywistość się w nich przegląda. Tym samym Szymborska wpisuje swój osobisty pogląd na poezję w znaną maksymę Stendhala. Nie ma wątpliwości, że poetka nigdy do końca nie porzuca roli redaktorki i recenzentki, co bynajmniej nie utrudnia utrzymania ciepłych relacji z przyjaciółką ze z kolei, zdaje się mieć pełną świadomość pozostawania w cieniu Szymborskiej, choć jednocześnie liczy na to, że znajomość z niekwestionowanie wielką już wtedy poetką otworzy jej drzwi zamknięte przed nosem wielu takich jak ona albo przynajmniej doda powagi jej własnym wywodom, tak tym poetyckim, jak i tym ogólnoliterackim. Dlatego niejednokrotnie powołuje się na autorytet przyszłej noblistki: „a potem napisałam im depeszę, że sama Wisława zamieściła Poezję z tą fatalną dedykacją w swoim Życiu, więc chyba nie uważa sprawy za donos na poetki i podły paszkwil”.Jednym z najciekawszych artystycznie listów jest ten wysłany do Szymborskiej 24 grudnia 1975 roku. Jego treść wkomponowano w wiersz, w którym jakże wdzięczne poetycko słowo „Wisławo” zostało zrymowane aż trzy razy. W ten sposób przyszła noblistka staje się nie tylko tematem, ale i melodią listu, co świadczy o dużej kreatywności nadawczyni oraz jej z lekka „czołobitnym” stosunku do Szymborskiej. O swoistym kulcie Wisławy i „adoracji przenajświętszego Wisłamentu” pisze Kulmowa w liście nadanym niespełna dwa lata później. Echo do tegoż uwielbienia wybrzmiewa w wiadomości Szymborskiej z 20 grudnia 1984 roku, w której poetka rymuje „Kulmową” w każdym z sześciu wersów swojego wierszo-listu. W prostocie tych rymów, w ich banalnej poniekąd regularności, zawiera się cała głębia wzajemnie żywionej sympatii. *W liście z 22 listopada 1977 roku Kulmowa opisuje treść słuchowiska radiowego o tym, jak pewnej dziewczynie umiera matka, dla której ta pierwsza zrezygnowała z własnej wolności. Dopiero śmierć matki przynosić wolność dziecku. Czerpiąc z gatunku absurdalnej fikcji, w której obie postaci na przemian materializują się i unicestwiają, poetka stawia sobie pytanie o to, czy aby obie postaci – matka i córka – przez cały czas nie oszukiwały się nawzajem zupełnie świadomie. Ja natomiast zastanawiam się, czy w sztuce epistolarnej nie jest tak, jak w opisywanym przez Kulmową słuchowisku, czy przyjaźń listowna nie jest przypadkiem jednym wielkim oszustwem, kłamstwem powtarzanym za przyzwoleniem stron…Zbiór listów pod redakcją Urszuli Chęcińskiej, choć może pozostawiać z niewygodnym poczuciem naruszenia czyjejś prywatności, odsłania przed czytelnikiem obraz dwóch poetek, które połączył ambitny zamiar naprawy świata: „Wierzmy w siebie, zabawmy przynajmniej wycinek świata! I nawet nie wierząc w innych, starajmy się poprawiać go BEZ SENSU, dla samej satysfakcji poprawiania”. Choćby chodziło o tę jego część, która się mieści na kartce papieru. J. Kulmowa, W. Szymborska, Tak wygląda prawdziwa poetka, podciągnij się!, pod redakcją U. Chęcińskiej, Kraków 2019.
REPERTUAR PIOSENEK NA ZIELONY KONCERT (KLIKNIJ TYTUŁ PIOSENKI - USŁYSZYSZ AKOMPANIAMENT) „JEST W MAJU DZIEŃ” 1. JEST W MAJU DZIEŃ PACHNĄCY BZEM JEDEN DZIEŃ JAK SŁODKI SEN MAMA WTEDY ŚWIĘTO MA TO DZIEŃ MAMY TAK, TAK, TAK REF: HEJA, HEJ, NA, NA, NA MUZYKA KWIATÓW MAMIE GRA / X4 2. W TEN DZIEŃ ŻYCZENIA ZŁOŻĘ JEJ TY SIĘ MAMO GŁOŚNO ŚMIEJ PRZECIEŻ ŚWIĘTO SWOJE MASZ STO BUZIAKÓW DZIŚ MI DASZ. REF: HEJA, HEJ … „MAMA DOBRZE WIE” 1. WYSZEDŁ NA SPACEREK WRÓBELEK MARCELEK. CIEPŁY MA SWETEREK, NIE STRASZNY MU WIATR, WRONY GRAJĄ W BERKA, A ON Z BOKU ZERKA, PODSKAKUJE, ĆWIERKA. DO WRÓBELKA, DO MARCELKA WRONY ŚMIEJĄ SIĘ, REF: MAMA DOBRZE WIE, MAMA MÓWI, ŻE CAŁY WIELKI ŚWIAT JEST WRÓBELKA WART I JA CIESZĘ SIĘ, ŻE ON ĆWIERKAĆ CHCE. DO WRÓBELKA, DO MARCELKA WSZYSCY ŚMIEJĄ SIĘ x 2 2. Z NORKI MYSZKA MAŁA OSTROŻNIE WYJRZAŁA, BARDZO DŁUGO SPAŁA, WIĘC PORA JUŻ WSTAĆ. KOT NA PIECU ZIEWA, MYSZKA TAŃCZY, ŚPIEWA. I JAK TU SIĘ GNIEWAĆ, SKORO MYSZKA Z NORKI WYSZŁA ŻEBY BAWIĆ SIĘ. REF: MAMA DOBRZE WIE, MAMA MÓWI, ŻE CAŁY WIELKI ŚWIAT JEST TEJ MYSZKI WART I JA CIESZĘ SIĘ, Z MYSZKĄ TAŃCZYĆ CHCĘ. BO TA MYSZKA TAK WESOŁO UMIE BAWIĆ SIĘ. x 2 3. W TRAWIE BIEDRONECZKI ZNALAZŁY KROPECZKI. ZARAZ SUKIENECZKI W KROPECZKI CHCĄ MIEĆ, BARDZO SIĘ STARAJĄ, KLEJĄ, PRZYSZYWAJĄ, JUŻ KROPECZKI MAJĄ, BIEDRONECZKI SĄ W KROPECZKI KAŻDY O TYM WIE. REF: MAMA RACJĘ MA. PRZEKONAŁAM SIĘ. MAMA DOBRZE WIE KIEDY MÓWI, ŻE CAŁY WIELKI ŚWIAT JEST NA PEWNO WART MAŁEJ MYSZKI I BIEDRONKI I WRÓBELKA WART. x 2 "MOMMY, DADDY SONG" I LOVE MY MOMMY, I LOVE MY MOMMY I LOVE MY MOMMY, YES I DO. HERE'S A KISS AND A HUG FOR YOU THANK YOU MOMMY FOR ALL YOU DO HAPPY MOTHER'S DAY, HAPPY MOTHER'S DAY HAPPY MOTHER'S DAY, I LOVE YOU. I LOVE MY DADDY, I LOVE MY DADDY I LOVE MY DADDY, YES I DO. HERE'S A KISS AND A HUG FOR YOU THANK YOU DADDY FOR ALL YOU DO HAPPY FATHER'S DAY, HAPPY FATHER'S DAY HAPPY FATHER'S DAY, I LOVE YOU. DANCING QUEEN YOU CAN DANCE, YOU CAN JIVE HAVING THE TIME OF YOUR LIFE SEE THAT GIRL, WATCH THAT SCENE DIG IN THE DANCING QUEEN 1. FRIDAY NIGHT AND THE LIGHTS ARE LOW LOOKING OUT FOR THE PLACE TO GO WHERE THEY PLAY THE RIGHT MUSIC GETTING IN THE SWING YOU COME TO LOOK FOR A KING ANYBODY COULD BE THAT GUY NIGHT IS YOUNG AND THE MUSIC’S HIGH WITH A BIT OF ROCK MUSIC EVERYTHING IS FINE YOU’RE IN THE MOOD FOR A DANCE AND WHEN YOU GET THE CHANCE REF: YOU ARE THE DANCING QUEEN YOUNG AND SWEET ONLY SEVENTEEN DANCING QUEEN FEEL THE BEAT FROM THE TAMBOURINE, OH YEAH YOU CAN DANCE, YOU CAN JIVE HAVING THE TIME OF YOUR LIFE SEE THAT GIRL, WATCH THAT SCENE DIG IN THE DANCING QUEEN 2. YOU’RE A TEASER, YOU TURN ’EM ON LEAVE ’EM BURNING AND THEN YOU’RE GONE LOOKING OUT FOR ANOTHER ANYONE WILL DO YOU’RE IN THE MOOD FOR A DANCE AND WHEN YOU GET THE CHANCE REF: YOU ARE THE DANCING QUEEN YOUNG AND SWEET ONLY SEVENTEEN DANCING QUEEN FEEL THE BEAT FROM THE TAMBOURINE, OH YEAH YOU CAN DANCE, YOU CAN JIVE HAVING THE TIME OF YOUR LIFE SEE THAT GIRL, WATCH THAT SCENE DIG IN THE DANCING QUEEN DIG IN THE DANCING QUEEN WORDS DON'T COME EASY WORDS DON'T COME EASY TO ME HOW CAN I FIND A WAY TO MAKE YOU SEE I LOVE YOU WORDS DON'T COME EASY WORDS DON'T COME EASY TO ME THIS IS THE ONLY WAY FOR ME TO SAY I LOVE YOU WORDS DON'T COME EASY WELL, I'M JUST A MUSIC MAN MELODIES ARE SO FAR MY BEST FRIEND BUT MY WORDS ARE COMING OUT WRONG GIRL, I REVEAL MY HEART TO YOU AND HOPE THAT YOU BELIEVE IT'S TRUE 'CAUSE WORDS DON'T COME EASY TO ME HOW CAN I FIND A WAY TO MAKE YOU SEE I LOVE YOU WORDS DON'T COME EASY THIS IS JUST A SIMPLE SONG THAT I'VE MADE FOR YOU ON MY OWN THERE'S NO HIDDEN MEANING YOU KNOW WHEN I WHEN I SAY I LOVE YOU HONEY PLEASE BELIEVE I REALLY DO 'CAUSE INSTR. WORDS DON'T COME EASY TO ME HOW CAN I FIND A WAY TO MAKE YOU SEE I LOVE YOU WORDS DON'T COME EASY IT ISN'T EASY WORDS DON'T COME EASY WORDS DON'T COME EASY TO ME HOW CAN I FIND A WAY TO MAKE YOU SEE I LOVE YOU WORDS DON'T COME EASY DON'T COME EASY TO ME THIS IS THE ONLY WAY FOR ME TO SAY I LOVE YOU WORDS DON'T COME EASY, DON'T COME EASY ****************************** REPERTUAR PIOSENEK NA DZIEŃ PRZYJAZNEJ SZKOŁY (KLIKNIJ TYTUŁ PIOSENKI - USŁYSZYSZ AKOMPANIAMENT) „CO NAM W DUSZY GRA” 1. TAM, GDZIE KOLOROWY WSTAJE DZIEŃ TAM, GDZIE CZYSTY BŁĘKIT, GDZIE SNY TĘCZOWY ZAWSZE MAJĄ SMAK TAM MY. TAM, GDZIE SKRZY SIĘ SREBREM BIAŁY PUCH TAM, GDZIE ZIELEŃ TAŃCZY, GDZIE NOC KSIĘŻYCA NIESIE ZŁOTY BLASK TAM MY. Z KROPLI NUT, W SPLOCIE SŁÓW NAJPIĘKNIEJSZE ŚWIATA DŹWIĘKI, ŚLEMY W ŚWIAT Z SERC I UST SŁOWA TEJ PIOSENKI. REF: KAŻDY ŚWIT, KAŻDY NOWY DZIEŃ, NIECHAJ BRZMI SYMFONIĄ SZCZĘŚCIA CHWIL. DZIELMY SIĘ, TYM CO W DUSZY GRA, WTEDY ŚWIAT JUŻ ZAPOMNI, CO TO ŁZY. 2. SŁÓW, KTÓRYCH NA CO DZIEŃ CZASEM BRAK, SŁÓW TYCH NAJPIĘKNIEJSZYCH, TYCH SŁÓW ZAKLĘTYCH W DŹWIĘKÓW CZAR I MOC CHCIEJ DAĆ. SŁÓW, PŁYNĄCYCH Z WIATREM PRZEZ TEN ŚWIAT, SŁÓW, TYCH NAJCENNIEJSZYCH, TYCH SŁÓW, ŚPIEWANYCH WTEDY GDY ICH BRAK CHCIEJ DAĆ. Z KROPLI NUT, W SPLOCIE SŁÓW NAJPIĘKNIEJSZE ŚWIATA DŹWIĘKI, ŚLEMY W ŚWIAT Z SERC I UST SŁOWA TEJ PIOSENKI. REF: KAŻDY ŚWIT, KAŻDY NOWY DZIEŃ, NIECHAJ BRZMI SYMFONIĄ SZCZĘŚCIA CHWIL. DZIELMY SIĘ, TYM CO W DUSZY GRA, WTEDY ŚWIAT JUŻ ZAPOMNI, CO TO ŁZY. „RADOSNA SAMBA” 1. KIEDY TYLKO OCZY OTWORZĘ, ZARAZ PATRZĘ JAK JEST NA DWORZE. SZUKAM SŁOŃCA CZY DZISIAJ JEST NA NIEBIE. POTEM MYCIE, PIERWSZE ŚNIADANIE I WSKAKUJĘ SZYBKO W UBRANIE. JAK NAJSZYBCIEJ NA PRZECIW SŁOŃCU RAZEM WYJŚĆ. REF: BŁĘKIT NIEBA I KOLORY, CO DZIEŃ SŁOŃCE DAJE MI. KIEDY PATRZY NA MNIE Z GÓRY WTEDY ŁATWIEJ ŻYĆ, WTEDY ŁATWIEJ ŻYĆ. x2 2. KIEDY CZASEM ZBYT CIĘŻKIE CHMURY, SPRAWIĄ ZE ŚWIAT ZNÓW JEST PONURY, BURZA DESZCZEM OCHŁODZI CAŁĄ ZIEMIĘ. CZEKAM KIEDY PRZEJDZIE ULEWA, TĘCZĄ NIEBO ZNOWU ZAŚPIEWA, SŁOŃCE BLASKIEM OGRZEJE CAŁĄ ZIEMIĘ. REF: BŁĘKIT NIEBA I KOLORY… „SZKOLNY ROCK AND ROLL” 1. JUŻ NIEDŁUGO CAŁY ŚWIAT, BĘDZIE TAŃCZYŁ TAK JAK JA, ROZŚPIEWAMY ROCKIEM ŚWIAT BĘDZIE TAŃCZYŁ TYSIĄC LAT. REF: NAWET W SZKOLE KRÓLUJĄ ROCK AND ROLL’E U NAS KAŻDY WIE, JAK ROCKA TAŃCZY SIĘ ROCK, ROCK, ROCK AND ROLL (x4) U NAS KAŻDY WIE, JAK ROCKA TAŃCZY SIĘ! 2. KOLOROWO WOKÓŁ NAS, TAŃCZYĆ CHCEMY CAŁY CZAS, KIEDY PRZYJDZIE SMUTNY DZIEŃ ZATAŃCZ Z NAMI TAK JAK MY! REF: NAWET W SZKOLE KRÓLUJĄ ROCK AND ROLL’E… 3. CHOĆBYŚ MYŚLAŁ ZE STO LAT, NIE WYMYŚLISZ NIC I TAK. ROCK AND ROLL NAJLEPSZY JEST, ZAŁÓŻ TRAMPKI, TAŃCZ GO TEŻ! REF: NAWET W SZKOLE KRÓLUJĄ ROCK AND ROLL’E… ****************************** REPERTUAR PIOSENEK ZIMOWO - ŚWIĄTECZNYCH 2021 Akompaniament - kliknij tytuł wybranej piosenki DZWONKI SAŃ 1. POPRZEZ BIAŁE DROGI, Z MROZEM ZA PAN BRAT, PĘDZĄ NASZE SANIE SZYBKIE NIBY WIATR. BIEGNIJ KONIU WRONY, PRZEZ UŚPIONY LAS, MY WIEZIEMY ŚWIERK ZIELONY I ŚPIEWAMY TAK: REF: PADA ŚNIEG, PADA ŚNIEG, DZWONIĄ DZWONKI SAŃ, CO ZA RADOŚĆ, GDY SANIAMI TAK MOŻNA JECHAĆ W DAL, GDY PADA ŚNIEG, PADA ŚNIEG, DZWONIĄ DZWONKI SAŃ, A PRZED NAMI I NAD NAMI WIRUJE TYLE GWIAZD. 2. BIEGNIESZ, BIAŁA DROGO, NIE WIADOMO JAK, NIE MA TU NIKOGO, KTO BY ZNACZYŁ ŚLAD. TYLKO NASZE SANIE, TYLKO SZYBKI KOŃ, TYLKO DZWONKI ROZEŚMIANE I PIOSENKI TON: REF: PADA ŚNIEG... NIE MIAŁY ANIOŁKI 1. NIE MIAŁY ANIOŁKI CHOINKI NA ŚWIĘTA, O CHOINCE DLA NICH NIKT TAM NIE PAMIĘTAŁ. POPATRZYŁY SIĘ NA SIEBIE, WYWIERCIŁY DZIURĘ W NIEBIE. REF: O, HO, HO! O, HO, HO! O, HO, HO! x 2 2. ZŁAPAŁY ZA CZUBEK NAJWIĘKSZĄ CHOINKĘ, PRZYWIĄZAŁY DO NIEJ BARDZO DŁUGĄ LINKĘ I WCIĄGNĘŁY JĄ NA GÓRĘ PRZEZ TĘ DZIURĘ, W NIEBIE DZIURĘ REF: O, HO, HO! 3. STANĘŁA CHOINKA W SAMYM ŚRODKU NIEBA, ORZEKŁY ANIOŁKI, ŻE JĄ UBRAĆ TRZEBA, WIĘC SKOCZYŁY PRZEZ TĘ DZIURĘ PO ORZECHY DO WIEWIÓREK REF: O, HO, HO! 4. CHCIAŁY POZAPALAĆ ŚWIECZKI CHOINKOWE, ŚWIĘTY FLORIAN - STRAŻAK ZŁAPAŁ SIĘ ZA GŁOWĘ: "MATKO BOŻA! MATKO BOŻA! CHCĄ MI W NIEBIE ZROBIĆ POŻAR". REF: O, HO, HO! 5. SPOJRZAŁ NA CHOINKĘ ŚWIĘTY FLORIAN – STRAŻAK ZAMIAST ŚWIECZEK GWIAZDY POZAPALAĆ KAZAŁ. I ZAŚPIEWAŁ ŚWIĘTY FLORIAN Z ANIOŁKAMI "GLORIA! GLORIA!” REF: GLORIA! GLORIA! GLORIA! x 2 MAŁA PASTORAŁKA 1. BIEGNĄ MALI PASTUSZKOWIE PO NADZIEI ZNAK. PATRZĄ, A TU DZIECIĘ W ŻŁOBIE – SERCA BIJĄ W TAKT. PATRZĄ, A TU DZIECIĘ W ŻŁOBIE – SERCA BIJĄ W TAKT. HEJ, KOLĘDA, KOLĘDA! 2. JAK DZIECIĄTKO ROZWESELIĆ? CZYM OBDARZYĆ JE? ZAGRAJCIE NA FUJARECZKACH – URADUJE SIĘ. ZAGRAJCIE NA FUJARECZKACH – URADUJE SIĘ. HEJ, KOLĘDA, KOLĘDA! 3. NIESIE HARFĘ PASTERZ STARY, STRUNA SŁODKO BRZMI. BĘDZIE MIAŁO BOŻE DZIECIĘ NAJPIĘKNIEJSZE SNY. BĘDZIE MIAŁO BOŻE DZIECIĘ NAJPIĘKNIEJSZE SNY. HEJ, KOLĘDA, KOLĘDA! 4. CAŁA SZOPKA JUŻ W MUZYCE, DŹWIĘKI PŁYNĄ W NOC. TO NA CHWAŁĘ MALEŃKIEMU! ŚWIĘTA JEGO MOC! TO NA CHWAŁĘ MALEŃKIEMU! ŚWIĘTA JEGO MOC! HEJ, KOLĘDA, KOLĘDA! ZIMA ZŁA 1. HU, HU, HA, HU, HU, HA NASZA ZIMA ZŁA SZCZYPIE W NOSY, SZCZYPIE W USZY MROŹNYM ŚNIEGIEM W OCZY PRÓSZY, WICHREM W POLU GNA! NASZA ZIMA ZŁA! 2. HU, HU, HA, HU, HU, HA NASZA ZIMA ZŁA! PŁACHTA NA NIEJ DŁUGA, BIAŁA, W RĘKU GAŁĄŹ OSZRONIAŁA, A NA PLECACH DRWA... NASZA ZIMA ZŁA! 3. HU, HU, HA, HU, HU, HA NASZA ZIMA ZŁA! A MY JEJ SIĘ NIE BOIMY, DALEJ ŚNIEŻKIEM W PLECY ZIMY, NIECH PAMIĄTKĘ MA! NASZA ZIMA ZŁA! KOLĘDNICY, WĘDROWNICY 1. KOLĘDNICY, WĘDROWNICY Z GWIAZDĄ NA PATYKU POGUBILI WSZYSTKIE NUTY ZE STARYCH ŚPIEWNIKÓW, KOLĘDUJĄ NA GITARZE, /ROCK AND ROLL`A NIOSĄ W DARZE/ X2 REF: ROK, ROK, ROK DOBRY ROK X2 DZIECIĄTKO Z BETLEJEM DO ŚWIATA SIĘ ŚMIEJE ŚWIATŁO, ŚWIATŁO IDZIE W MROK! 2. ŚWIĘTY JÓZEF NIC NIE MÓWI, TYLKO MYŚLI SOBIE, ZNACZNIE CISZEJ NA FUJARKACH GRALI PASTUSZKOWIE, ALE TRUDNO, NIECH JUŻ BĘDZIE /NIECH TAM GRAJĄ PO KOLĘDZIE/ X2 REF: ROK, ROK, ROK… 3. ROZTAŃCZYŁY SIĘ ANIOŁY Z WYSOKIEGO NIEBA, WSZYSKIE TAŃCZĄ ROCK AND ROLL`A, PANIE BOŻE PRZEBACZ! ALE DZISIAJ TAK WESOŁO /WSZYSTKIM LUDZIOM I ANIOŁOM/ X2 REF: ROK, ROK, ROK… KTO WIE 1. BO KIEDY MIASTO NA ŚWIĘTA SIĘ STROI NIEJEDEN Z NAS O PRZYSZŁOŚĆ SIĘ BOI NIEJEDEN Z NAS W MARZENIA UCIEKA WIERZĄC, ŻE SPEŁNIENIE GDZIEŚ CZEKA REF: A KTO WIE CZY ZA ROGIEM NIE STOJĄ ANIOŁ Z BOGIEM I WARTO MIEĆ MARZENIA DOCZEKAĆ ICH SPEŁNIENIA A KTO WIE CZY ZA ROGIEM NIE STOJĄ ANIOŁ Z BOGIEM NIE OBSERWUJĄ ZDARZEŃ I NIE SPEŁNIAJĄ MARZEŃ KTO WIE, KTO WIE. 2. NIEJEDEN Z NAS CZASEM ROBI JAKIŚ BŁĄD CZASEM SIĘ ZDARZA DWA RAZY POD RZĄD UFA TYM, CO NIE WARCI UFANIA KOCHA TYCH, CO NIE WARCI KOCHANIA REF: A KTO WIE… BRIDGE: JEŚLI ZROBISZ TEN WŁAŚCIWY KROK ZANIM ZNÓW UPŁYNIE ŻYCIA ROK, TO WSZYSTKO BĘDZIE TAK, JAK TRZEBA Z UDZIAŁEM LUB BEZ UDZIAŁU NIEBA REF: A KTO WIE… GLORIA 1. W ODDALI ZASYPIA MIASTO ZWYCZAJNY SIĘ KOŃCZY DZIEŃ LECZ TY NIE POTRAFISZ ZASNĄĆ I NAGLE POJAWIA SIĘ NAD GŁOWĄ TYLE GWIAZD WIDZISZ ANIOŁA TWARZ I SŁYSZYSZ MUZYKĘ NIEBA ZNÓW OCZY PRZECIERASZ, TO NIE SEN TO NOC WIELKICH CUDÓW PEŁNA Z TAK Z BLISKA OGLĄDASZ JE I MYŚLISZ DLACZEGO SZCZĘŚCIE SPOTYKA DZIŚ WŁAŚNIE MNIE NAD GŁOWĄ TYLE GWIAZD WIDZĘ ANIOŁA TWARZ I SŁYSZĘ MUZYKĘ NIEBA TO ZNAK OBIETNICA SPEŁNIA SIĘ. REF: GLORIA W TĘ NIEZWYKŁĄ NOC JEST JAŚNIEJ NIŻ ZA DNIA CAŁE NIEBO PŁONIE. GLORIA NIECH MELODIA NIEBA W KAŻDYM SERCU GRA I ROZPALA OGIEŃ. O, GLORIA! 2. GDY RODZI SIĘ NOWE ŻYCIE CO STARY ODMIENIA ŚWIAT PRZYRODA WSTRZYMUJE ODDECH BY DZIECKA USŁYSZEĆ PŁACZ PRAWIE NIE WIDAĆ GWIAZD PEWNIE ANIOŁA TWARZ TU CAŁA MUZYKA NIEBA W TYM MAŁYM ISTNIENIU WIELKI BLASK! REF: GLORIA W TĘ NIEZWYKŁĄ NOC JEST JAŚNIEJ NIŻ ZA DNIA CAŁE NIEBO PŁONIE. GLORIA NIECH MELODIA NIEBA W KAŻDYM SERCU GRA I ROZPALA OGIEŃ x 2 O, GLORIA! INSTR. ŚWIĘTOŚCI ŚWIĄT NA KAŻDY DZIEŃ, MIŁOŚCI WIĘCEJ, SZAROŚCI MNIEJ. NA KAŻDY DZIEŃ ŚWIĘTOŚCI ŚWIĄT, NOWEGO ŻYCIA NA NOWY ROK! ŚWIĘTOŚCI ŚWIĄT (ŚWIĘTOŚCI ŚWIĄT) NA KAŻDY DZIEŃ (NA KAŻDY DZIEŃ) MIŁOŚCI WIĘCEJ (MIŁOŚCI WIĘCEJ), SZAROŚCI MNIEJ (O, GLORIA!) NA KAŻDY DZIEŃ (NA KAŻDY DZIEŃ) ŚWIĘTOŚCI ŚWIĄT (ŚWIĘTOŚCI ŚWIĄT) NOWEGO ŻYCIA (NOWEGO ŻYCIA) NA NOWY ROK! O, GLORIA! ZAŚNIEŻONE MIASTA REF: W ZAŚNIEŻONE MIASTA, W ROZPĘDZONE SNYW ŚWIAT, KTÓREMU BRAKNIE TCHU SPOKÓJ SIĘ ZAKRADA ZNÓW OTULONY PUCHEM SIADŁ PRZY DRODZE CZAS WIDZIAŁ JAK ZNAJOMY KTOŚ WIÓZŁ CHOINKĘ POD SWÓJ DOM 1. DZIŚ, NIKT SIĘ JUŻ NIE SPIESZY ŚNIEG NAM ZAMALOWAŁ DROGI DO PÓŹNYCH GODZIN JESZCZE GWAR W KUCHNI BĘDZIE TRWAŁ A SALON PACHNIE ŚWIERKIEM, SŁOWA ZBĘDNE SĄ TAK DOBRZE NAM RAZEM I WESOŁYCH ŚWIĄT REF: W ZAŚNIEŻONE MIASTA… 2. MRÓZ PISZE COŚ NA OKNACH GWIAZDKA WSPINA SIĘ NA NIEBO JAK DOBRZE ZNÓW SIĘ SPOTKAĆ JAK DOBRZE, ŻE WAS MAM I Z KAŻDĄ CHWILĄ GŁOŚNIEJ SŁYCHAĆ DZWONKI SAŃ I ZNOWU NA CHWILĘ ZATRZYMAŁ SIĘ ŚWIAT REF: W ZAŚNIEŻONE MIASTA… X 2 ****************************** REPERTUAR PIOSENEK NA "KONCERT JESIENNY 2021" Akompaniament - kliknij tytuł wybranej piosenki "W DESZCZOWYM RYTMIE" CHOĆ ZA OKNEM TAKA PLUCHA, CHOĆ ZA OKNEM PADA DESZCZ, KIEDY PADA LUBIĘ SŁUCHAĆ I TY ZE MNĄ SPRÓBUJ TEŻ. REF: SŁUCHAĆ DESZCZOWEJ MUZYKI NA DESZCZOWE SKRZYPCE I SMYKI, SŁUCHAĆ, JAK ROSNĄ KAŁUŻE, TE MAŁE I TE DUŻE, O WŁAŚNIE TAK: KAP, KAP, O WŁAŚNIE TAK: KAP, CIĄGLE KAPIE WODA Z GÓRY, JAK TO ROBI, NIE WIEM SAM. SKĄD TĘ WODĘ BIORĄ CHMURY, CZY TAM W NIEBIE MAJĄ KRAN? REF: SŁUCHAM DESZCZOWEJ MUZYKI... AURA SWOJE MA WYBRYKI, DESZCZ UPARCIE SZYBY TNIE. WIĘCEJ WODY CZY MUZYKI? CZY TO KTOŚ NAPRAWDĘ WIE? REFREN: SŁUCHAM DESZCZOWEJ MUZYKI... "DESZCZOWA MUZYKA" 1. CZY TY WIESZ, ŻE TAKI DESZCZ STUKA W DACH – PUK, PUK, BACH, BACH. SKACZE – PLUM! – KROPELEK TŁUM. MOKNIE ŚWIAT – CHLUP, CHLUP, CHLAP, CHLAP. REF. DESZCZOWA MUZYKA SPOD NUT SIĘ WYMYKA, ZALEWA NAM GAMY, DLATEGO ŚPIEWAMY – CHLUP, CHLUP, CHLAP, CHLAP, NA WĘDKĘ NUTKI ZŁAP. CHLUP, CHLUP, CHLAP, CHLAP, NA WĘDKĘ NUTKI ZŁAP. 2. CZY TY WIESZ, ŻE TAKI DESZCZ SKRZYPCE MA I NA NICH GRA. STRUNA DRŻY – SOL, SOL, MI, MI, W DESZCZU TYM, PLUM, PLUM, PLIM, PLIM. REF. DESZCZOWA MUZYKA… „TAŃCZĄCA ZŁOTA JESIEŃ” 1. ODLECIAŁO LATO ZA MORZA, A WIATR WIEŚCI NOWE NAM NIESIE, ŻE POD LASEM, POŚRÓD WRZOSOWISK, TAŃCZY W ZŁOTEJ SUKIENCE JESIEŃ. ZŁOTĄ WSTĄŻKĘ WPLATA WE WŁOSY, SZAL ZŁOCISTY MA NA RAMIONACH, TAK ZACZYNA SWE PANOWANIE: WYZŁOCONA I ROZTAŃCZONA. 2. PATRZĄ LIŚCIE NA NIĄ Z PODZIWEM I NIEMODNĄ ZRZUCAJĄ ZIELEŃ. BARWY ZŁOTE TERAZ PRZYBIORĄ, ZEWSZĄD PŁYNIE RADOSNY SZELEST. ZESKOCZYŁY LIŚCIE Z GAŁĘZI I WIRUJĄ W TAŃCU Z JESIENIĄ, AŻ PRZYBLADŁO SŁOŃCE ZDUMIONE, ZŁOTE CHMURKI WIDZĄC NAD ZIEMIĄ „JARZĘBINA” 1. JUŻ LATO ODESZŁO I KWIATY PRZEKWITŁY, A JESZCZE COŚ W SŁOŃCU SIĘ MIENI. TO W POLU I W LESIE CZERWIENIĄ SIĘ, SPÓJRZCIE, KORALE, KORALE JESIENI. REF: IDZIE LASEM PANI JESIEŃ, JARZĘBINĘ W KOSZU NIESIE. DAJ KORALI NAM TROSZECZKĘ, NAWLECZEMY NA NITECZKĘ. 2. WŁOŻYMY KORALE, KORALE CZERWONE I BIEGAĆ BĘDZIEMY PO LESIE. BĘDZIEMY ŚPIEWALI PIOSENKĘ JESIENNĄ, NIECH ECHO DALEKO JĄ NIESIE. REF: IDZIE LASEM PANI... „MALOWANY LATAWIEC” 1. KIEDY PTAKI ODLECĄ ZA MORZE NA DALEKI, NIEZNANY SZLAK, GDY JEST SMUTNO I SZARO NA DWORZE, ZRÓB LATAWCA, CO FRUWA JAK PTAK. I POMALUJ GO W KWIATY, I POMALUJ GO W SMOKI, I NA WIETRZE GO PUŚĆ POD OBŁOKI WIEJ, WIETRZE, WIEJ, HEJŻE, HEJ! KAŻDY WIE, JAK SIĘ ROBI LATAWCA. 2. ZDRADŹ MU SWOJĄ NAJWIĘKSZĄ Z TAJEMNIC, NIE POWTÓRZY NIKOMU, PRÓCZ CHMUR, I POWRÓCI DO RĄK, GDY SIĘ ŚCIEMNI, GDY GO MOCNO POCIĄGNIESZ ZA SZNUR. MALOWANY W KWADRATY, PROSTOKĄTY CZY PAWIE, JAKŻE PIĘKNY JEST KAŻDY LATAWIEC. WIEJ, WIETRZE, WIEJ, HEJŻE, HEJ! JAKŻE PIĘKNY JEST KAŻDY LATAWIEC. 3. A GDY NAWET UCIEKNIE CI JUTRO, BO CIEKAWOŚĆ PONIESIE GO W ŚWIAT, MOŻE ZNAJDZIE GO KTOŚ, KOMU SMUTNO, GDY JESIENNY DOKUCZA MU WIATR. I UŚMIECHNIE SIĘ SIEDZĄC POD KASZTANEM NA ŁAWCE: "JA TEŻ KIEDYŚ PUSZCZAŁEM LATAWCE. WIEJ, WIETRZE, WIEJ, HEJŻE, HEJ! JA TEŻ KIEDYŚ PUSZCZAŁEM LATAWCE". „REMEDIUM” 1. ŚWIATEM ZACZĘŁA RZĄDZIĆ JESIEŃ, TOPI GO W ŻÓŁCI I CZERWIENI, A JA TAK PRAGNĘ CZEMU NIE WIEM, UCIEC POCIĄGIEM OD JESIENI. UCIEC POCIĄGIEM OD PRZYJACIÓŁ, WROGÓW, RACHUNKÓW, TELEFONÓW. NIE TRZEBA DŁUGO SIĘ NAMYŚLAĆ, WYSTARCZY TYLKO WYBIEC Z DOMU I … REF: WSIĄŚĆ DO POCIĄGU BYLE JAKIEGO, NIE DBAĆ O BAGAŻ, NIE DBAĆ O BILET. ŚCISKAJĄC W RĘKU KAMYK ZIELONY, PATRZEĆ JAK WSZYSTKO ZOSTAJE W TYLE 2. W TAKĄ PODRÓŻ CHCĘ WYRUSZYĆ, GDY PODŁY NASTRÓJ I POGODA ZOSTAWIĆ ŁÓŻKO, CIEBIE, SZAFĘ, NICZEGO MI NIE BĘDZIE SZKODA. ZEGARY STANĄ NIEPOTRZEBNE, POGUBIĘ WSZYSTKIE KALENDARZE. W TAKĄ PODRÓŻ CHCĘ WYRUSZYĆ, NIE WIEM CZY KIEDYŚ SIĘ ODWAŻĘ, BY… REF: WSIĄŚĆ DO POCIĄGU… "CO NAM W DUSZY GRA" 1. TAM, GDZIE KOLOROWY WSTAJE DZIEŃ, TAM, GDZIE CZYSTY BŁĘKIT, GDZIE SNY TĘCZOWY ZAWSZE MAJĄ SMAK, TAM MY. TAM, GDZIE SKRZY SIĘ SREBREM BIAŁY PUCH, TAM, GDZIE ZIELEŃ TAŃCZY GDZIE NOC KSIĘŻYCA NIESIE ZŁOTY BLASK TAM MY. Z KROPLI NUT, W SPLOCIE SŁÓW, NAJPIĘKNIEJSZE ŚWIATA DŹWIĘKI, ŚLEMY W ŚWIAT Z SERC I UST, SŁOWA TEJ PIOSENKI. REF: KAŻDY ŚWIT, KAŻDY NOWY DZIEŃ NIECHAJ BRZMI SYMFONIĄ SZCZĘŚCIA CHWIL. DZIELMY SIĘ TYM, CO W DUSZY GRA, WTEDY ŚWIAT JUŻ ZAPOMNI, CO TO ŁZY. 2. SŁÓW, KTÓRYCH NA CO DZIEŃ CZASEM BRAK, SŁÓW – TYCH NAJPIĘKNIEJSZYCH, TYCH SŁÓW, ZAKLĘTYCH W DŹWIĘKÓW MOC I CZAR, CHCIEJ DAĆ. SŁÓW , PŁYNĄCYCH Z WIATREM PRZEZ TEN ŚWIAT, SŁÓW, TYCH NAJCENNIEJSZYCH, TYCH SŁÓW, ŚPIEWANYCH WTEDY, GDY ICH BRAK, CHCIEJ DAĆ. Z KROPLI NUT, W SPLOCIE SŁÓW, NAJPIĘKNIEJSZE ŚWIATA DŹWIĘKI, ŚLEMY W ŚWIAT Z SERC I UST, SŁOWA TEJ PIOSENKI. REF: KAŻDY ŚWIT, KAŻDY NOWY DZIEŃ... „PAMIĘTAJCIE O OGRODACH” 1. BLUSZCZEM KU OKNOM KWIATEM W SAMOTNOŚĆ POSZUMEM TRAW DRZEWEM, CO STOI – USPOKOJENIE WŚRÓD TYLU SPRAW REF: PAMIĘTAJCIE O OGRODACH - PRZECIEŻ STAMTĄD PRZYSZLIŚCIE W ŻAR EPOKI UŻYCZĄ WAM CHŁODU TYLKO DRZEWA, TYLKO LIŚCIE PAMIĘTAJCIE O OGRODACH - CZY TAK TRUDNO BYĆ POETĄ? W ŻAR EPOKI NIE UŻYCZY WAM CHŁODU ŻADEN SCHRON, ŻADEN BETON 2. KROPLĄ PAMIĘCI NICIĄ PAJĘCZĄ ZAPACHEM BZU WIESZ JUŻ NA PEWNO ŚWIEŻOŚCIĄ RZEWNĄ TO WŁAŚNIE TU REF: PAMIĘTAJCIE O OGRODACH… 3. I DOKĄD UCIEC W ZA CIASNYM BUCIE GDY TWARDY BRUK? SĄ GDZIEŚ DALEKO PRZEJRZYSTE RZEKI MAMY DWUDZIESTY PIERWSZY WIEK REF: PAMIĘTAJCIE O OGRODACH… ****************************** REPERTUAR DO PRZEDSTAWIENIA "BETLEJEM JEST W NAS" KLIKNIJ TYTUŁ - AKOMPANIAMENT „BÓG NARODZI SIĘ” NADZIEI BLASK AŻ PO NIEBA KRES WIGILII CZAS, PŁONIE ŚWIATŁEM ŚWIEC. POPRZEZ CISZY MGŁĘ Z DALA SŁYCHAĆ ŚPIEW DZIŚ WSZYSTKIM Z NAS BÓG NARODZI SIĘ. ŻYCZENIA SZEPT MKNIE KU GWIAZDOM WPROST O DOBRY SEN, O SPOKOJNY LOS TERAZ KAŻDA MYŚL JASNA JEST JAK ŚNIEG DZIŚ WSZYSTKIM Z NAS BÓG NARODZI SIĘ. NIE PYTAJ MNIE JAK WYPADA ŻYĆ NIEWIELE WIEM, BŁĄDZĘ TAK JAK TY WŚRÓD SZALEŃSTWA DNI JAK WYTCHNIENIA CIEŃ DZIŚ WSZYSTKIM Z NAS BÓG NARODZI SIĘ. CHOĆ W SERCU SWYM NOSISZ TYLKO LÓD TEN JEDEN RAZ, UWIERZ W PRAWDY CUD GDY PODNIESIESZ WZROK, NAGLE POJMIESZ, ŻE DZIŚ WSZYSTKIM Z NAS BÓG NARODZI SIĘ. W STAJENCE GDZIE OD POKOLEŃ STU DZIECIĄTKA SEN, WKOŁO ŚWIAT BEZ TCHU PRZEZ OTCHŁANIE LAT, AŻ PO CZASU KRES DZIŚ WSZYSTKIM Z NAS BÓG NARODZI SIĘ. POPRZEZ CISZY MGŁĘ Z DALA SŁYCHAĆ ŚPIEW DZIŚ WSZYSTKIM Z NAS BÓG NARODZI SIĘ. "NIE BYŁO MIEJSCA DLA CIEBIE" 1. NIE BYŁO MIEJSCA DLA CIEBIE W BETLEJEM W ŻADNEJ GOSPODZIE I NARODZIŁEŚ SIĘ, JEZU, W STAJNI, W UBÓSTWIE I CHŁODZIE. NIE BYŁO MIEJSCA, CHOĆ SZEDŁEŚ JAKO ZBAWICIEL NA ZIEMIĘ, BY WYRWAĆ Z CZARTA NIEWOLI NIESZCZĘSNE ADAMA PLEMIĘ. 2. NIE BYŁO MIEJSCA, CHOĆ CHCIAŁEŚ LUDZKOŚĆ PRZYTULIĆ DO ŁONA I PODAĆ Z KRZYŻA GRZESZNIKOM ZBAWCZE, SKRWAWIONE RAMIONA. NIE BYŁO MIEJSCA, CHOĆ SZEDŁEŚ OGIEŃ MIŁOŚCI ZAPALIĆ I PRZEZ SWĄ MĘKĘ NAJDROŻSZĄ ŚWIAT OD ZAGŁADY OCALIĆ. 3. GDY LISZKI MAJĄ SWE JAMY, PTASZĘTA SWOJE GNIAZDECZKA, DLA CIEBIE BRAKŁO GOSPODY, TYŚ MUSIAŁ SZUKAĆ ŻŁÓBECZKA. A DZISIAJ CZEMU WŚRÓD LUDZI TYLE ŁEZ, JĘKÓW, KATUSZY? BO NIE MA MIEJSCA DLA CIEBIE W NIEJEDNEJ CZŁOWIECZEJ DUSZY! "IDĘ DROGĄ" IDĘ DROGĄ POPRZEZ ŚWIAT, IDĘ CAŁKIEM SAM, CZEKAM, CO PRZYNIESIE JUTRO MI. TYLE CIERPIEŃ, TYLE ŁEZ, BYŁO W ŻYCIU MYM, JAKI SENS MA TO, ŻE JESTEM TU? CZEKAM DNIA, KIEDY ZOBACZĘ DOKĄD MOGĘ IŚĆ. CZEKAM DNIA, KIEDY KTOŚ PRZYJDZIE I POMOŻE MI! IDĘ DROGĄ POPRZEZ ŚWIAT, IDĘ CAŁKIEM SAM, CZEKAM, CO PRZYNIESIE JUTRO MI. GDZIE JEST DROGA, KTÓRĄ IŚĆ, DOKĄD ZWRÓCIĆ SIĘ, SZUKAM ŚWIATŁA, KTÓRE WSKAŻE MI RATUNEK! CZEKAM DNIA, KIEDY ZOBACZĘ DOKĄD MOGĘ IŚĆ. CZEKAM DNIA, KIEDY KTOŚ PRZYJDZIE I POMOŻE MI! CZEKAM DNIA, KIEDY ME SERCE WOLNE BĘDZIE I CZEKAM DNIA, KIEDY KTOŚ PRZYJDZIE I PODA MI SWOJĄ DŁOŃ. "WIEŻA BABEL" TEN PUNKT NA ZIEMI WYZNACZYLI RAZEM BYŁO ICH TYLU, ŻE NIE ZLICZYŁ CHYBA NIKT NIECH STANIE WIEŻA - PIRAMIDA MARZEŃ POMYŚLAŁ KTOŚ, A POTEM CISZĘ PRZECIĄŁ KRZYK: WYBUDUJEMY WIEŻĘ - WIERZĘ, WIERZĘ, WIERZĘ... CHOĆ RÓŻNE SŁOWA, RÓŻNY KOLOR SKÓR BYLE SIĘ TYLKO ZNALEŹĆ W POZAZIEMSKIEJ SFERZE GDZIE SZCZYTY GÓR GDZIE POŚRÓD CHMUR MOŻNA SIĘ Z BOGIEM SAMYM OKO W OKO ZMIERZYĆ. SCHODY DO RAJU. KAIN CHCIAŁ TAM BYĆ I ABEL. LUDZIE BEZ KRAJÓW BEZIMIENNI KONSTRUKTORZY WIEŻY BABEL. ŻYJEMY TERAZ W RÓŻNYCH STRONACH ZIEMI. SWÓJ ŚRODEK ŚWIATA JUŻ GDZIE INDZIEJ KAŻDY MA LECZ WIEŻA BABEL ZAWSZE JEST MARZENIEM WYSOKA TAK, ŻE W NASZYCH SNACH DOTYKA GWIAZD. WYBUDUJEMY WIEŻĘ - WIERZĘ, WIERZĘ, WIERZĘ... JAK NOMADOWIE BEZ KRAJÓW I KORZENI. SZUKAMY SIEBIE W KATAKUMBACH WIELKICH MIAST TAM WIEŻY BABEL ODNAJDZIEMY CIENIE. W PODZIEMIACH METRA POTRAFIMY DOTKNĄĆ GWIAZD. WYBUDUJEMY WIEŻĘ - WIERZĘ, WIERZĘ, WIERZĘ... BRIDGE SCHODY DO RAJU. KAIN CHCIAŁ TAM BYĆ I ABEL. LUDZIE BEZ KRAJÓW BEZIMIENNI KONSTRUKTORZY WIEŻY WYBUDUJEMY WIEŻĘ, WIERZĘ, WIERZĘ, WIERZĘ CHOĆ RÓŻNE SŁOWA, RÓŻNY KOLOR SKÓR NA HORYZONCIE NIEBA W POZAZIEMSKIEJ SFERZE NAD PASMEM GÓR, GDZIEŚ POŚRÓD CHMUR. ON NAS USŁYSZY, GDY POWIEMY SŁOWO..................... WIERZĘ. ****************************** TEKSTY PIEŚNI I PIOSENEK - ŚWIĘTO ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI HYMN PAŃSTWOWY 1. JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA, KIEDY MY ŻYJEMY, CO NAM OBCA PRZEMOC WZIĘŁA, SZABLĄ ODBIERZEMY. MARSZ, MARSZ, DĄBROWSKI, Z ZIEMI WŁOSKIEJ DO POLSKI, ZA TWOIM PRZEWODEM, ZŁĄCZYM SIĘ Z NARODEM. 2. PRZEJDZIEM WISŁĘ, PRZEJDZIEM WARTĘ, BĘDZIEM POLAKAMI, DAŁ NAM PRZYKŁAD BONAPARTE, JAK ZWYCIĘŻAĆ MAMY. MARSZ , MARSZ, DĄBROWSKI... 3. JAK CZARNIECKI DO POZNANIA PO SZWEDZKIM ZABORZE, DLA OJCZYZNY RATOWANIA WRÓCIM SIĘ PRZEZ MORZE. MARSZ , MARSZ, DĄBROWSKI ... 4. JUŻ TAM OJCIEC DO SWEJ BASI MÓWI ZAPŁAKANY: - SŁUCHAJ JENO PONO NASI BIJĄ W TARABANY! MARSZ , MARSZ, DĄBROWSKI... „JEDENASTY LISTOPADA” Niepodległość - trudne słowo. Może ono znaczy, coś ważnego w naszym życiu. Kto mi wytłumaczy? Tak to słowo - bardzo ważne. Jeśli słuchać umiesz to na pewno już niedługo łatwo je zrozumiesz. Ref: Uwięziony ptak nie śpiewa. A czy wiesz dlaczego? Bo nie spotkasz nigdy w klatce, ptaka szczęśliwego. Czasem ktoś ci nie pozwoli cieszyć się swobodą i zamieszka bez pytania w twoim kraju z tobą. Potem bardzo się panoszy, rządzi i wymaga. Wreszcie mówi, że tak lepiej, że tobie pomaga. Ref: Uwięziony ptak.... Na melodię ref: Tak poznałam, zrozumiałam słowa najważniejsze. Niepodległość znaczy wolność. Słowa najpiękniejsze. "PIERWSZA BRYGADA" 1. LEGIONY TO - ŻOŁNIERSKA NUTA, LEGIONY TO - STRACEŃCÓW LOS, LEGIONY TO - ŻOŁNIERSKA BUTA, LEGIONY TO - OFIARNY STOS. REF: MY, PIERWSZA BRYGADA, STRZELECKA GROMADA, NA STOS RZUCILIŚMY NASZ ŻYCIA LOS, NA STOS, NA STOS. 2. O, ILE MĄK, ILEŻ CIERPIENIA, O, ILE KRWI, PRZELANYCH ŁEZ. POMIMO TO, NIE MA ZWĄTPIENIA, DODAWAŁ SIŁ - WĘDRÓWKI KRES. REF: MY, PIERWSZA BRYGADA... 3. POTRAFIM DZIŚ DLA POTOMNOŚCI OSTATKI SWYCH POŚWIĘCIĆ DNI, WŚRÓD FAŁSZÓW SIAĆ SIEW SZLACHETNOŚCI, MIAZGĄ SWYCH CIAŁ ŻAREM SWEJ KRWI. REF: MY, PIERWSZA BRYGADA... "WOJENKO, WOJENKO" 1. WOJENKO, WOJENKO, CÓŻEŚ TY ZA PANI? ŻE ZA TOBĄ IDĄ, ŻE ZA TOBĄ IDĄ, CHŁOPCY MALOWANI? 2. CHŁOPCY MALOWANI, SAMI WYBIERANI, WOJENKO, WOJENKO, WOJENKO, WOJENKO CÓŻEŚ TY ZA PANI? 3. NA WOJENCE ŁADNIE, KTO BOGA UPROSI - ŻOŁNIERZE STRZELAJĄ, ŻOŁNIERZE STRZELAJĄPAN BÓG KULE NOSI. 4. MASZERUJE WIARA, POT SIĘ KRWAWY LEJE, RAZ, DWA, STĄPAJ, BRACIE, RAZ, DWA, STĄPAJ, BRACIE,BO TAK POLSKA GRZEJE. 5. WOJENKO, WOJENKO, CO ZA MOC JEST W TOBIE? KOGO TY POKOCHASZ, KOGO TY POKOCHASZ, W ZIMNYM LEŻY GROBIE. 6. TEN JUŻ W GROBIE LEŻY Z DALA OD RODZINY, A ZA NIM POZOSTAŁ, A ZA NIM POZOSTAŁ CICHY PŁACZ DZIEWCZYNY. "PIECHOTA" 1. NIE NOSZĄ LAMPASÓW, LECZ SZARY ICH STRÓJ, NIE NOSZĄ NI SREBRA, NI ZŁOTA, LECZ W PIERWSZYM SZEREGU PODĄŻA NA BÓJ, PIECHOTA, TA SZARA PIECHOTA x 2 REF: MASZERUJĄ STRZELCY, MASZERUJĄ, KARABINY BŁYSZCZĄ, SZARY STRÓJ, A PRZED NIMI DRZEWA SALUTUJĄ, BO ZA NASZĄ POLSKĘ IDĄ W BÓJ! 2. I IDĄ, A W SŁOŃCU KOŁYSZE SIĘ STAL, DZIEWCZĘTA ZERKAJĄ ZZA PŁOTA, A OCZY ICH DUMNIE UTKWIONE SĄ W DAL, PIECHOTA, TA SZARA PIECHOTA x2 REF: MASZERUJĄ STRZELCY, MASZERUJĄ… ****************************** TEKSTY PIOSENEK - KONCERT JESIENNY 2019 PIOSENKA: „Z NASZYMI MARZENIAMI” 1. Z NASZYMI MARZENIAMI, DO ŚWIATA PODĄŻAMY, NIECH SPEŁNIĄ SIĘ TĘSKNOTY UKRYTE W NASZYCH SNACH. NIECH OCEAN UCZUĆ ZBUDZI DZIEŃ ZWYCZAJNY, KAŻDY MA PRAWO CZĄSTKĘ SIEBIE INNYM DAĆ. REF: CHOĆ NA SŁOŃCE PATRZYMY PO SWOJEMU, DLA NAS NADZIEJA MA INNY SMAK, SERC PRAGNIENIEM JESTEŚMY TACY SAMI, I SŁOŃCE TAK SAMO ŚWIECI NAM. X2 ŚWIECI NAM. 2. KAŻDY NIECH ZAMIENIA NA DOBRO CHWIL TYSIĄCE, A MIARĄ SZCZĘŚCIA BĘDZIE WSZYSTKO CO W NAS TRWA. RADOŚCI PRZECIEŻ MOGĄ POZOSTAĆ JAK NAJPROSTSZE, KIEDY TAK Z MIŁOŚCIĄ PATRZYSZ NA TEN ŚWIAT. REF: CHOĆ NA SŁOŃCE PATRZYMY PO SWOJEMU, DLA NAS NADZIEJA MA INNY SMAK, SERC PRAGNIENIEM JESTEŚMY TACY SAMI, I SŁOŃCE TAK SAMO ŚWIECI NAM. X2 ŚWIECI NAM, ŚWIECI NAM. PIOSENKA: „JESIENNY WALCZYK” 1. JUŻ LIŚCIE POŻÓŁKŁE SPADAJĄ Z DRZEW, SMUTNIEJĄ KOLORY I PADA DESZCZ. LECZ MY SIĘ ZABAWMY NA RAZ I NA DWA, JESIENNY WALCZYK NA DESZCZU GRA. REF: BO WALCZYK RADOŚCIĄ POWITA NAS, KOLORÓW NABIERZE TEN CAŁY ŚWIAT. CHOĆ CHMURY DESZCZOWE NAD ZIEMIĄ WCIĄŻ WISZĄ, ZATAŃCZMY WALCZYKA CHOĆ RAZ. 2. CHOĆ ZIMNO NA DWORZE I CHŁODNY WIATR, CHOĆ SŁOŃCE NIE GRZEJE JUŻ MOCNO TAK. GDY WALCZYK DŹWIĘKAMI POWITA NAS, PRZYPOMNI NAM WSZYSTKIM WAKACJI CZAS. REF: BO WALCZYK RADOŚCIĄ POWITA NAS… PIEŚŃ: „PRZĄŚNICZKA” 1. U PRZĄŚNICZKI SIEDZĄ JAK ANIOŁ DZIEWECZKI, PRZĘDĄ SOBIE, PRZĘDĄ JEDWABNE NITECZKI. REF: KRĘĆ SIĘ, KRĘĆ WRZECIONO, WIĆ SIĘ TOBIE WIĆ! TA PAMIĘTA LEPIEJ, CZYJA DŁUŻSZA NIĆ! 2. POSZEDŁ DO KRÓLEWCA MŁODZIENIEC Z WICINĄ, ŁZAMI SIĘ ZALEWAŁ, ŻEGNAJĄC Z DZIEWCZYNĄ. REF: KRĘĆ SIĘ... 3. GŁADKO IDZIE PRZĘDZA WESOŁEJ DZIEWCZYNIE, PAMIĘTAŁA TRZY DNI O WIERNYM CHŁOPCZYNIE. REF: KRĘĆ SIĘ... 4. INNY SIĘ MŁODZIENIEC PODSUWA Z UBOCZA I INNEMU RADA DZIEWCZYNA OCHOCZA. REF: KRĘĆ SIĘ, KRĘĆ WRZECIONO, PRYSŁA WĄTŁA NIĆ, WSTYDEM DZIEWCZĘ PŁONIE, WSTYDŹ SIĘ, DZIEWCZĘ, WSTYDŹ! PIOSENKA: „BALLADA OKUPACYJNA” POSŁUCHAJCIE LUDZIE SMUTNEJ OPOWIEŚCI, CO JA WAM ZAŚPIEWAM, W GŁOWIE SIĘ NIE MIEŚCI. CO JA WAM OPOWIEM TO JEST SMUTNE BARDZO, NIECHAJ WASZE SERCA BIEDAKIEM NIE WZGARDZĄ. DNIA PIERWSZEGO WRZEŚNIA ROKU PAMIĘTNEGO, WRÓG NAPADŁ NA POLSKĘ Z KRAJU SĄSIEDNIEGO. NAJWIĘCEJ SIĘ UWZIĄŁ NA NASZĄ WARSZAWĘ, WARSZAWO KOCHANA, TYŚ JEST MIASTO KRWAWE. KIEDYŚ BYŁAŚ PIĘKNA, BOGATA, WSPANIAŁA, TERAZ TYLKO KUPA GRUZÓW POZOSTAŁA. KOŚCIOŁY ZBURZONE, DOMY POPALONE, GDZIE SIĘ MAJĄ PODZIAĆ DZIECI WYGŁODZONE? LECĄ BOMBY Z NIEBA, BRAK JEST LUDZIOM CHLEBA, NIE TYLKO OD BOMBY UMRZEĆ Z GŁODU TRZEBA. MATKA SZUKA SYNA, GŁOŚNO WZYWA BOGA, BŁAGA O RATUNEK PRZEKLINAJĄC WROGA. GDY BIEDNA WARSZAWA W GRUZACH POZOSTAŁA, TO BIEDNA WARSZAWA PODDAĆ SIĘ MUSIAŁA. I TAK SIĘ BRONIŁA CAŁE TRZY TYGODNIE! JESZCZE PAN BÓG SKARZE WROGÓW ZA ICH ZBRODNIE! CO JA WAM TU ŚPIEWAM, W GŁOWIE SIĘ NIE MIEŚCI, TERAZ BĘDZIE KONIEC MOJEJ OPOWIEŚCI. POSŁUCHAJCIE, LUDZIE, Z NAMI ŁASKA BOŻA, ODBUDUJEM POLSKĘ OD GÓR AŻ DO MORZA. PIOSENKA: „TRUSKAWKI W MILANÓWKU” 1. JA MAM NA OGÓŁ PAMIĘĆ KRÓTKĄ, JA MAM NA OGÓŁ PAMIĘĆ ZŁĄ, KTOŚ DO MNIE MÓWIŁ: "NIEZABUDKO" ZUPEŁNIE NIE PAMIĘTAM, KTO. KTOŚ MNIE UBIERAŁ W PERŁY, FUTRA, KTO? CAŁKIEM NIE PAMIĘTAM, LECZ AŻ PO STAROŚCI JESIEŃ SMUTNĄ PAMIĘTAĆ BĘDĘ JEDNĄ RZECZ: REF: TRUSKAWKI W MILANÓWKU, TAMTEN GANECZEK W DZIKIM WINIE, TE INTERLUDIA NA PIANINIE, TO JESZCZE MI SIĘ ŚNI, TRUSKAWKI W MILANÓWKU, POGODNY WUJ REAKCJONISTA, KTÓRY "BRYGADĘ PIERWSZĄ" ŚWISTAŁ SŁUCHAJĄC BBC TRUSKAWKI W MILANÓWKU NA TALERZYKACH ROSENTHALA PRZYSIADŁY OD HOŁOTY Z DALA WŚRÓD ŚMIETANKOWEJ MGŁY. TRUSKAWKI W MILANÓWKU I TEN PRZECHODZIEŃ, SPACEROWICZ, INTELIGENTNY JAK GOMBROWICZ, TO WŁAŚNIE BYŁEŚ TY. 2. NIE MAM PAMIĘCI DO DETALI, ALE PAMIĘTAM FURTKI SKRZYP, A POTEM KSIĘŻYC SIĘ ZAPALIŁ I ŁYPNĄŁ KU NAM ŁYPU-ŁYP. JA MIAŁAM OCZY NIEPRZYTOMNE, CZUŁAM GORĄCY POSZUM KRWI, WIĘCEJ NIE POMNĘ, ALE POMNĘ, JAK STRASZNIE SMAKOWAŁY MI REF: TRUSKAWKI W MILANÓWKU, CUKIER JAK ŚNIEG KILIMANDŻARO, WUJ PRZEZ SEN MRUCZAŁ "CZTERY KARO," BO WE ŚNIE W BRYDŻA GRAŁ TRUSKAWKI W MILANÓWKU, NA WIDELCZYKU SREBRNYM DRŻĄCE, O CICHYM ZMIERZCHU SPRZYJAJĄCE ZWIĄZKOWI DUSZ I CIAŁ. TRUSKAWKI W MILANÓWKU, NA KSIĘŻYCOWY PROMIEŃ ZŁOTY TY NAWLEKAŁEŚ SWE TĘSKNOTY, A JA WESTCHNIENIA ME. TRUSKAWKI W MILANÓWKU, PRZEZ CHWILĘ CZŁEK NIE PODEJRZEWAŁ, ŻE TO NIE LORELEI W MGLE ŚPIEWA, LECZ GWIŻDŻE EKADE... 3. CICHĄ TĘSKNOTĘ DARMO KOJĄC, W JESIENNY ZAPATRZONA LIŚĆ, CHCĘ BARDZO, BY PIOSENKA MOJA ZAWARŁA JESZCZE TAKĄ MYŚL: ŻE KALAREPA Z WOŁOMINA, KTÓRA STANOWI CZASU ZNAK, CHOĆ STRASZNIE PLENIĆ SIĘ ZACZYNA, WSPOMINAĆ TAK SIĘ NIE DA JAK REF: TRUSKAWKI W MILANÓWKU, MARTWA NATURA, ŻYWY DOWÓD, ŻE JESZCZE WCIĄŻ ISTNIEJE POWÓD, BY PODWIECZORKI JEŚĆ. TRUSKAWKI W MILANÓWKU, WYTWORNE ŻARTY OD NIECHCENIA, ACH, PRACOWAŁY POKOLENIA NA FORMĘ TĘ I TREŚĆ. TRUSKAWKI W MILANÓWKU, WUJ KONKUBINĘ MIAŁ W BRWINOWIE, ALE NAM O NIEJ NIE OPOWIE, WUJ JUZ NA CHMURCE GDZIEŚ. TRUSKAWKI W MILANÓWKU, WASZ CZAR NIE ZNIKNĄŁ I NIE PRZEPADŁ, NIM WAS ZAGŁUSZY KALAREPA, POŚWIĘCAM WAM TĘ PIEŚŃ. PIOSENKA: „RADOSNA SAMBA” 1. KIEDY TYLKO OCZY OTWORZĘ, ZARAZ PATRZĘ JAK JEST NA DWORZE. SZUKAM SŁOŃCA CZY DZISIAJ JEST NA NIEBIE. POTEM MYCIE, PIERWSZE ŚNIADANIE I WSKAKUJĘ SZYBKO W UBRANIE. JAK NAJSZYBCIEJ NA PRZECIW SŁOŃCU RAZEM WYJŚĆ. REF: BŁĘKIT NIEBA I KOLORY, CO DZIEŃ SŁOŃCE DAJE MI. KIEDY PATRZY NA MNIE Z GÓRY WTEDY ŁATWIEJ ŻYĆ, WTEDY ŁATWIEJ ŻYĆ. BŁĘKIT NIEBA I KOLORY, CO DZIEŃ SŁOŃCE DAJE MI. KIEDY PATRZY NA MNIE Z GÓRY WTEDY ŁATWIEJ ŻYĆ, WTEDY ŁATWIEJ ŻYĆ. 2. KIEDY CZASEM ZBYT CIĘŻKIE CHMURY, SPRAWIĄ ZE ŚWIAT ZNÓW JEST PONURY, BURZA DESZCZEM OCHŁODZI CAŁĄ ZIEMIĘ. CZEKAM KIEDY PRZEJDZIE ULEWA, TĘCZĄ NIEBO ZNOWU ZAŚPIEWA, SŁOŃCE BLASKIEM OGRZEJE CAŁĄ ZIEMIĘ. REF: BŁĘKIT NIEBA I KOLORY… PIOSENKA: „DELIKATNIE JAK WIATR” 1. PRZYCHODZI PO TO BY ŻYCIE DAĆ, CHŁODEM NAKARMIĆ WSZYSTKO-CAŁY ŚWIAT. W POWIETRZU ZGRABNIE KROPLAMI DESZCZ, SPLATA ME WŁOSY I TAŃCZY WOKÓŁ MNIE. ZAPACHEM ŚWIEŻOŚCI OTACZA NAS A POTEM ODCHODZI W DAL. REF: DELIKATNIE JAK WIATR I CZULE JAK NIKT, PUKAJĄC ZAPRASZA BY PRZEMOKNĄĆ Z NIM. DELIKATNIE JAK WIATR I CZULE JAK NIKT, MUZYKĄ DZWONECZKÓW DOKOŁA BRZMI. 2. DO MEJ MUZYKI TAŃCZY WŚRÓD TRAW, PĄKI PRZEBUDZA ZE SNU BUDZI ŚWIAT. DLA PTAKÓW TĘCZY MALUJE KRĄG, PACHNIE JAK KWIATY BIAŁEGO BZU. ZAPACHEM ŚWIEŻOŚCI OTACZA NAS A POTEM ODCHODZI W DAL. REF: DELIKATNIE JAK WIATR I CZULE JAK NIKT, PUKAJĄC ZAPRASZA BY PRZEMOKNĄĆ Z NIM. DELIKATNIE JAK WIATR I CZULE JAK NIKT, MUZYKĄ DZWONECZKÓW DOKOŁA BRZMI. DELIKATNIE JAK WIATR I CZULE JAK NIKT, PUKAJĄC ZAPRASZA BY PRZEMOKNĄĆ Z NIM. DELIKATNIE JAK WIATR I CZULE JAK NIKT, MUZYKĄ DZWONECZKÓW DOKOŁA BRZMI. BRIDGE: NAJMNIEJSZY KWIAT PRAGNIE POCZUĆ GO I POŚRÓD TRAW POCZUĆ BLISKOŚĆ, JEGO CHŁÓD. WIĘC KIEDY JUŻ DŹWIĘKIEM TWYCH NUT, PRZYJDZIE BY, BY CHWILĘ Z NAMI BYĆ. REF: DELIKATNIE JAK WIATR I CZULE JAK NIKT… CIĄGLE PADA DESZCZ... CIĄGLE PADA DESZCZ. PIOSENKA: „CHODŹ, POMALUJ MÓJ SWIAT” 1. PISZESZ MI W LIŚCIE, ŻE KIEDY PADA, KIEDY NASTURCJE NA DESZCZU MOKNĄ, SIADASZ PRZY STOLE, WYJMUJESZ FARBY I KOLOROWE OTWIERASZ OKNO. TRAWY I DRZEWA SĄ TAKIE SZARE, BARWĘ POPIOŁU PRZYBRAŁY NIEBA. W CISZY TAK SMUTNO, SZEPCE ZEGAREK O CZASIE, CO MI GO NIE POTRZEBA. REF: WIĘC CHODŹ, POMALUJ MÓJ ŚWIAT NA ŻÓŁTO I NA NIEBIESKO, NIECH NA NIEBIE STANIE TĘCZA MALOWANA TWOJĄ KREDKĄ. WIĘC CHODŹ, POMALUJ MI ŻYCIE, NIECH ŚWIAT MÓJ SIĘ ZARUMIENI, NIECH MI ZALŚNI W PEŁNYM SŁOŃCU, KOLORAMI CAŁEJ ZIEMI. 2. ZA SIÓDMĄ GÓRĄ, ZA SIÓDMĄ RZEKĄ, MOJE SNY ZAMIENIASZ NA PEJZAŻE. NIEBEM SIĘ WLECZE WYBLAKŁE SŁOŃCE, OŚWIETLA LUDZKIE WYBLADŁE TWARZE. REF: WIĘC CHODŹ, POMALUJ MÓJ ŚWIAT… X3 TEKSTY PIOSENEK NA DZIEŃ PRZYJAZNEJ SZKOŁY R. „DZIEŃ JEDEN W ROKU” JEST TAKI DZIEŃ... BARDZO CIEPŁY, CHOĆ GRUDNIOWY. DZIEŃ, ZWYKŁY DZIEŃ, W KTÓRYM GASNĄ WSZELKIE SPORY. JEST TAKI DZIEŃ, W KTÓRYM RADOŚĆ WITA WSZYSTKICH, DZIEŃ, KTÓRY JUŻ KAŻDY Z NAS ZNA OD KOŁYSKI. NIEBO - ZIEMI, NIEBU - ZIEMIA; WSZYSCY WSZYSTKIM ŚLĄ ŻYCZENIA: DRZEWA - PTAKOM, PTAKI - DRZEWOM, TCHNIENIE WIATRU - PŁATKOM ŚNIEGU. JEST TAKI DZIEŃ -TYLKO JEDEN RAZ DO ROKU. DZIEŃ, ZWYKŁY DZIEŃ, KTÓRY LICZY SIĘ OD ZMROKU. JEST TAKI DZIEŃ, GDY JESTEŚMY WSZYSCY RAZEM. DZIEŃ, PIĘKNY DZIEŃ - DZIŚ NAM ROK GO SKŁADA W DARZE. NIEBO - ZIEMI, NIEBU - ZIEMIA; WSZYSCY WSZYSTKIM ŚLĄ ŻYCZENIA, A GDY WSZYSCY USNĄ WRESZCIE, NOC IGLIWIA ZAPACH NIESIE. ZIMA ZŁA I. HU, HU, HA, HU, HU, HA NASZA ZIMA ZŁA SZCZYPIE W NOSY, SZCZYPIE W USZY MROŹNYM ŚNIEGIEM W OCZY PRÓSZY, WICHREM W POLU GNA! NASZA ZIMA ZŁA! II. HU, HU, HA, HU, HU, HA NASZA ZIMA ZŁA! PŁACHTA NA NIEJ DŁUGA, BIAŁA, W RĘKU GAŁĄŹ OSZRONIAŁA, A NA PLECACH DRWA... NASZA ZIMA ZŁA! III. HU, HU, HA, HU, HU, HA NASZA ZIMA ZŁA! A MY JEJ SIĘ NIE BOIMY, DALEJ ŚNIEŻKIEM W PLECY ZIMY, NIECH PAMIĄTKĘ MA! NASZA ZIMA ZŁA! TEKSTY PIOSENEK NA MINI KONCERT - "SŁOWA I SŁÓWKA DLA MILANÓWKA" R. "CZTERDZIEŚCI SŁÓW" A W TYCH MOICH GÓRACH BUKI ROZCZOCHRANE ŁĄKI POD OBŁOKI ŚCIELĄ SIĘ DYWANEM A W TYCH MOICH GÓRACH PTAKI GNIAZDA MAJĄ O SWOIM KOCHANIU HYMNY WYDZWANIAJĄ. A W TYCH MOICH GÓRACH POTOK WARTKO PŁYNIE RZEKŁEŚ PONAD WODĄ GŁOŚNO MOJE IMIĘ A W TYCH MOICH GÓRACH ECHO BAJKI PLECIE SŁOWA ZASŁYSZANE NIOSĄ SIĘ PO LESIE REF: CZTERDZIEŚCI SŁÓW A JEDEN KRZYK CZTERDZIEŚCI SŁÓW, WIĘC MÓW! A W TYCH MOICH GÓRACH ŚNIEGI JUŻ NIEBAWEM CISZA TU ZAMIESZKA W ZAMARZNIĘTYM STAWIE A W TYCH MOICH GÓRACH WILKI WYJĄ W NOCY MOJE SERCE PŁACZE OD WIELKIEJ TĘSKNOTY REF: CZTERDZIEŚCI SŁÓW A JEDEN KRZYK CZTERDZIEŚCI SŁÓW, WIĘC MÓW! /RAP/ MOJAŚ TY! MAM TYLKO CIEBIE! TY JESTEŚ JAKO GWIAZDY ŻAR! TYŚ WENUS JEST NA MOIM NIEBIE! TYŚ ŁUNA JEST I ZORZY BLASK! TY! TYLKO TY! TYLKO TY KRADNIESZ SNY! DLA CIEBIE PROMIEŃ! DLA CIEBIE STRUMIEŃ! DLA CIEBIE WIATR I ŚPIEW I POSZUM DRZEW! REF: CZTERDZIEŚCI SŁÓW A JEDEN KRZYK CZTERDZIEŚCI SŁÓW, WIĘC MÓW! A W TYCH MOICH GÓRACH W SAMOTNOŚCI SOSNA STROSZY SIĘ LENIWIE DUMNA I WYNIOSŁA A W TYCH MOICH GÓRACH NIE KRZYCZ, BO LAWINY NAPISZ W ŚNIEGU PROSZĘ IMIĘ SWEJ DZIEWCZYNY REF: X 2 CZTERDZIEŚCI SŁÓW ZA JEDEN KRZYK CZTERDZIEŚCI SŁÓW, WIĘC PISZ! "ROZKOŁYSZ PIEŚNIĄ ŚWIAT" 1. ZAGRAJCIE NAM DZWONY OD SERCA SREBRNE SERCE MA W SOBIE KAŻDY DZWON. ZAGRAJCIE NAM DZWONY NAJPIĘKNIEJ ROZKOŁYSZCIE WSZYSTKIE JEDEN TON. REF. ŚPIEWAJ DZIŚ, CO CI SERCE GRA NIECH POLECI PIEŚŃ AŻ DO GWIAZD. NASZA PIEŚŃ LOT WYSOKI MA WYŚPIEWAMY TO, CO JEST W NAS. 2. ZAGRAJCIE NAM SKRZYPCE SKRZYDLATE TAK JAK ŚPIEWA PTAK, KIEDY BUDZI DZIEŃ. NIECH SŁOŃCE OBUDZI NAD ŚWIATEM TA SKRZYDLATA NASZA MŁODA PIEŚŃ REF. ŚPIEWAJ DZIŚ ... 3. WYŚPIEWAJ NAJPIĘKNIEJ, NAJPROŚCIEJ TAK JAK ŚPIEWA PTAK TAK JAK ŚPIEWA WIATR, TE NUTY SŁONECZNEJ RADOŚCI I ROZKOŁYSZ PIEŚNIĄ CAŁY ŚWIAT. TEKSTY PIOSENEK NA "ZIELONY KONCERT" 2018 "DOZWOLONE OD LAT OSIEMNASTU" NIE MOŻEMY IŚĆ DZISIAJ DO KINA, DOZWOLONE OD LAT 18-TU . MÓWIĆ CHŁOPIEC MÓJ, MOJA DZIEWCZYNA, DOZWOLONE OD LAT 18-TU. CZY MI WOLNO ZAKOCHAĆ SIĘ W TOBIE, W TWYM UŚMIECHU I W TWYCH OCZU BLASKU. CZY KTOŚ GŁOSEM SUROWYM NIE POWIE: „DOZWOLONE OD LAT 18-TU?" TAKI REFREN POWTARZA STARSZY BRAT: „DOZWOLONE OD 18-TU LAT". JUŻ PO NOCACH SIĘ ŚNI JUŻ KAŻDY ZGADŁ: „DOZWOLONE OD 18-TU LAT". LECZ MOŻEMY UMÓWIĆ SIĘ Z WIOSNĄ, DOZWOLONE DO LAT 18-TU. ŚMIEĆ SIĘ, ŚPIEWAĆ PIOSENKI ZBYT GŁOŚNO, DOZWOLONE DO LAT 18-TU. W ŚNIEŻNĄ BITWĘ ZABAWIĆ SIĘ ZIMĄ, DOZWOLONE DO LAT 18-TU. MÓWIĆ SERWUS DO SWOJEJ DZIEWCZYNY, DOZWOLONE DO LAT 18-TU. NOWY REFREN POWTARZA WSZYSTKIM WIATR: „DOZWOLONE DO 18-TU LAT". ZNÓW PO NOCACH SIĘ ŚNI JUŻ KAŻDY ZGADŁ: „DOZWOLONE DO 18-TU LAT". CZAS UCIEKA I NIKT GO NIE PROSI, WKRÓTCE DROGĘ WYBIERZESZ SWĄ WŁASNĄ, I NIEDŁUGO PRZESTANIE CI GROZIĆ: DOZWOLONE OD LAT 18. ALE CHOĆBYŚ PRZEKROCZYŁ TRZYDZIESTKĘ, GDY PEWNEGO DNIA KIEPSKI MASZ NASTRÓJ, TO RÓB WSZYSTKO, CO TYLKO NA ŚWIECIE, DOZWOLONE DO LAT 18-TU! "KARUZELA" WOKALIZA: LA, LA, LA... TAKI TŁUM JAK TU, TAKI SZUM JAK TU, TO TRADYCJA STARA JAK ŚWIAT. I O ŚMIECH TU LŻEJ, WIĘC SIĘ ŚMIEJ I ŚMIEJ, MŁODSZY JESTEŚ TU O WIELE LAT. KARUZELA, KARUZELA NA BIELANACH TAK, CO NIEDZIELA, ŚMIECHU BECZKA I WESELA, A MUZYCZKA, MUZYCZKA NIECH GRA. JAK PRZYJEMNIE, GDY ŚWIAT KRĘCI SIĘ WKOŁO, ŚWIAT CAŁY: TY I JA. JAK PRZYJEMNIE, ŻE SIĘ JESZCZE TYCH NIEDZIEL PRZED SOBĄ TYLE MA. KARUZELA, KARUZELA NA BIELANACH TAK, CO NIEDZIELA, ŚWIĄTEK, PIĄTEK CZY NIEDZIELA, KARUZELA, KARUZELA NA BIELANACH TAK, CO NIEDZIELA, KARUZELA, KARUZELA. WOKALIZA: LA, LA, LA... JAK PRZYJEMNIE, GDY ŚWIAT KRĘCI SIĘ WKOŁO, ŚWIAT CAŁY: TY I JA. JAK PRZYJEMNIE, ŻE SIĘ JESZCZE TYCH NIEDZIEL PRZED SOBĄ TYLE MA. KARUZELA, KARUZELA NA BIELANACH TAK, CO NIEDZIELA, ŚWIĄTEK, PIĄTEK CZY NIEDZIELA, KARUZELA, KARUZELA NA BIELANACH TAK, CO NIEDZIELA, KARUZELA, KARUZELA. "NIE ZADZIERAJ NOSA" NIE ZADZIERAJ NOSA, NIE RÓB TAKIEJ MINY, NIE UDAWAJ GREKA, ZMIEŃ SIĘ LEPIEJ, ZMIEŃ. JUŻ ZA PARĘ MINUT BĘDZIESZ PRZYJACIELEM, CAŁEJ NASZEJ PACZKI, TYLKO ROZCHMURZ SIĘ. BAW SIĘ RAZEM Z NAMI, JEŚLI MASZ OCHOTĘ, NA WSPÓLNĄ ZABAWĘ DAJ NAMÓWIĆ SIĘ. TO NAJLEPSZY SPOSÓB, JEŚLI CHCESZ ZAPOMNIEĆ, O SWOICH KŁOPOTACH I ZMARTWIENIACH TEŻ. JEŚLI CHCESZ ZAŚPIEWAĆ, ŚPIEWAJ RAZEM Z NAMI, TERAZ MASZ OKAZJĘ, BO DLA CIEBIE GRAMY. BAW SIĘ RAZEM Z NAMI, JEŚLI MASZ OCHOTĘ, JUTRO ODJEŻDŻAMY, TY ZOSTANIESZ TU. LECZ NASZE PIOSENKI ŁATWO ZAPAMIĘTASZ, GDY ZANUCISZ REFREN, TO WRÓCIMY ZNÓW. JEŚLI CHCESZ ZAŚPIEWAĆ... NIE ZADZIERAJ NOSA... TYLKO ROZCHMURZ SIĘ. NIE ZADZIERAJ NOSA, ŚPIEWAJ RAZEM Z NAMI, NIE ZADZIERAJ NOSA, BAW SIĘ RAZEM Z NAMI. "TAK BARDZO SIĘ STARAŁEM" KTO ZA TOBĄ W SZKOLE GANIAŁ, DO PIÓRNIKA ŻABY WKŁADAŁ KTO, NO POWIEDZ KTO? KTO NA ŁAWCE WYCIĄŁ SERCE I PODPISAŁ GŁUPIEJ ELCE KTO, NO POWIEDZ KTO? TAK BARDZO SIĘ STARAŁEM, A TY TERAZ NIE CHCESZ MNIE, DLA CIEBIE TAK CIERPIAŁEM, POWIEDZ MI DLACZEGO NIE CHCESZ MNIE? KTO DLA CIEBIE NOSIŁ BRODĘ, SPODNIE W KWIATKI WŁOŻYŁ MODNE, KTO, NO POWIEDZ KTO? KTO TUWIMA WIERSZ PRZEPISAŁ, JAKO WŁASNY TOBIE WYSŁAŁ KTO, NO POWIEDZ KTO? TAK BARDZO SIĘ STARAŁEM… JA DLA CIEBIE BYŁEM GOTÓW, KILO WIŚNI ZJEŚĆ Z PESTKAMI JA, TAK TYLKO JA. TERAZ KIEDY CIĘ SPOTYKAM, MÓWISZ MI, ŻE SIĘ NIE ZNAMY CZY TO ŁADNIE TAK? "AUTOSTOP" JEDZIEMY AUTOSTOPEM, JEDZIEMY AUTOSTOPEM, W TEN SPOSÓB MOŻESZ, BRACIE, PRZEJECHAĆ EUROPĘ. GDZIE SZOSY BIAŁA NIĆ, TAM ŚMIAŁO, BRACIE, WYJDŹ I NIE MARTW SIĘ, CO BĘDZIE POTEM! AUTOSTOP! AUTOSTOP! WSIADAJ, BRACIE, DALEJ, HOP! RUSZA WÓZ, BĘDZIE WIÓZŁ, BĘDZIE WIÓZŁ NAS DZIŚ TEN WÓZ! X2 JEDZIEMY AUTOSTOPEM, JEDZIEMY AUTOSTOPEM, EJ, UDAŁ SIĘ NAM DZISIAJ WÓZ TEN I JEGO SZOFER. CHOĆ DESZCZ ZACZYNA MŻYĆ, NAM SZOSY BIAŁA NIĆ UCIEKA WCIĄŻ SPOD KÓŁ GALOPEM. AUTOSTOP! AUTOSTOP! ... JEDZIEMY AUTOSTOPEM, JEDZIEMY AUTOSTOPEM, CÓŻ DLA NAS ZNACZY POCIĄG NA SPÓŁKĘ Z SAMOLOTEM. GDZIE SZOSY BIAŁA NIĆ, TAM CHCE SIĘ BRACIE, ŻYĆ, CZY NAPRZÓD JEDZIESZ, CZY Z POWROTEM. AUTOSTOP! AUTOSTOP! ... "PARASOLKI" PARASOLKI, PARASOLKI DLA DOROSŁYCH I DLA DZIECI. PARASOLKI, PARASOLKI KROPLA PRZEZ NIE NIE PRZELECI. PARASOLKI, PARASOLKI, PARASOLKI BARDZO TANIE. PARASOLKI, PARASOLKI PROSZĘ BRAĆ PANOWIE, PANIE! "JUŻ SZUMIĄ KASZTANY" JUŻ SZUMIĄ KASZTANY I PACHNIE JUŻ WIOSNA PAMIĘTAJ KOCHANY, BY JAKĄŚ RADOSNĄ BY JAKĄŚ RADOSNĄ NA WIOSNĘ MIEĆ MINĘ I WIOSNĘ PRZYWITAĆ JAK ŁADNĄ DZIEWCZYNĘ ZA WSZYSTKO, CO BYŁO GŁUPIE I ZŁE ZA WSZYSTKO, CO BYŁO PRZEPRASZAM CIĘ NIE GNIEWAJ SIĘ ZA WSZYSTKIE MOJE ŻALE ZAPOMNIJ O TYM, CZEGO NIE BYŁO WCALE ZAPOMNIJ O GŁUPICH UWAGACH PRZY STOLE JUŻ NIE MYŚL O ŻARTACH ZUPEŁNIE NIE W PORĘ PRZEPRASZAM ZA SŁOŃCE, PRZEPRASZAM ZA DESZCZ ZA WSZYSTKO, ZA CO TYLKO CHCESZ JUŻ SZUMIĄ KASZTANY, KASZTANY I BZY PAMIĘTAJ KOCHANY PAMIĘTAJ, ŻE TY ŻE W ZWIĄZKU Z TĄ WIOSNĄ, CO MOŻE PRZYJŚĆ JUTRO UŚMIECHNIJ SIĘ TROCHĘ I NIE PATRZ TAK SMUTNO O WSZYSTKIM, CO BYŁO GŁUPIE I ZŁE ZAPOMNIJ, ZAPOMNIJ, PRZEPRASZAM CIĘ NIE GNIEWAJ SIĘ ZA WSZYSTKIE MOJE ŻALE … TEKSTY DO PRZEDSTAWIENIA NA 11 LISTOPADA 2017 Pisk_Bia „Mówię o Tobie dobrze” 1. Mówię o Tobie z dumą, myślę o Tobie z troską jesteś drogim skarbem, moją kochaną Polską Mówię o Tobie dobrze, śpiewam o Tobie głośno myślę zawsze pięknie moja najdroższa Polsko Refren: Kochana Polsko, kochana Polsko kochana Polsko, Polsko 2. Mówię o Tobie czule, prawdę o Tobie głoszę w sercu moim zawsze, cząstkę Ojczyzny noszę Myślę o Tobie ciepło, w ciszy się modlę z troską jesteś moim domem, zawsze mi bliską Polską Refren: Kochana Polsko… Wywalczona Okupiona krwią Bliska mojemu sercu Zadana mi na zawsze Umiłowana Piękna Szlachetna Polska Polska Pierwotna wersja „Mazurka Dąbrowskiego” Jeszcze Polska nie umarła, kiedy my żyjemy. Co nam obca moc wydarła, szablą odbijemy. Marsz, marsz, Dąbrowski do Polski z ziemi włoski za Twoim przewodem złączem się z narodem. Jak Czarniecki do Poznania wracał się przez morze dla ojczyzny ratowania po szwedzkim rozbiorze. Marsz, marsz, Dąbrowski... Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę będziem Polakami dał nam przykład Bonaparte jak zwyciężać mamy. Marsz, marsz, Dąbrowski... Niemiec, Moskal nie osiędzie, gdy jąwszy pałasza, hasłem wszystkich zgoda będzie i ojczyzna nasza. Marsz, marsz, Dąbrowski... Już tam ojciec do swej Basi mówi zapłakany: „słuchaj jeno, pono nasi biją w tarabany.” Marsz, marsz, Dąbrowski... „Rota” Sł. M. Konopnicka, muz. Feliks Nowowiejski Nie rzucim ziemi skąd nasz ród Nie damy pogrześć mowy. Polski my naród, polski lud, Królewski szczep piastowy. Nie damy by nas gnębił wróg, tak nam dopomóż Bóg! Do krwi ostatniej kropli z żył Bronić będziemy ducha, Aż się rozpadnie w proch i pył Krzyżacka zawierucha. Twierdzą nam będzie każdy próg, tak nam dopomóż Bóg! Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, Ni dzieci nam germanił Orężny stanie hufiec nasz, Bóg będzie nam hetmanił Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg, tak nam dopomóż Bóg! „Pierwsza Brygada” Legiony to żołnierska nuta Legiony to ofiarny stos Legiony to żołnierska buta Legiony to straceńców los My pierwsza brygada, Strzelecka gromada na stos rzuciliśmy swój życia los, na stos na stos. O ile mąk, ile cierpienia O ile krwi przelanych łez! Pomimo to nie ma zwątpienia Dodawał sił wędrówki kres! My pierwsza brygada… „Serce w plecaku” Z młodej piersi się wyrwało W wielkim bólu i rozterce - I za wojskiem poleciało Zakochane czyjeś serce. Żołnierz drogą maszerował, Nad serduszkiem się użalił, Więc je do plecaka schował I pomaszerował dalej. Tę piosenkę, tę jedyną Śpiewam dla ciebie, dziewczyno, Może także jest w rozterce Zakochane czyjeś serce? Może potajemnie kochasz I po nocach tęsknisz szlochasz? Tę piosenkę, tę jedyną, Śpiewam dla ciebie dziewczyno. „Warszawskie dzieci” Nie złamie wolnych żadna klęska, Nie strwoży śmiałych krwawy trud - Pójdziemy razem do zwycięstwa, Gdy ramię w ramię stanie lud. Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew! Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew! „Pałacyk Michla” Pałacyk Michla, Żytnia, Wola, bronią jej chłopcy od "Parasola", choć na "tygrysy" mają visy - to warszawiaki, fajne chłopaki - są! Czuwaj wiaro i wytężaj słuch, pręż swój młody duch, pracując za dwóch! Czuwaj wiaro i wytężaj słuch, pręż swój młody duch jak stal! Każdy chłopaczek chce być ranny, sanitariuszki - morowe panny, i gdy cię kula trafi jaka, poprosisz pannę, da ci buziaka - hej! Czuwaj wiaro i wytężaj słuch... „Mury” Sł. Jacek Kaczmarski On natchniony i młody był, ich nie policzyłby nikt On im dodawał pieśnią sil, śpiewał, że blisko już świt Świec tysiące palili mu, znad głów unosił się dym Śpiewał, że czas, by runął mur, oni śpiewali wraz z nim Wyrwij murom zęby krat Zerwij kajdany, połam bat A mury runą, runą, runą I pogrzebią stary świat! Wkrótce na pamięć znali pieśń i sama melodia bez słów Niosła ze sobą starą treść, dreszcze na wskroś serc i dusz Śpiewali więc, klaskali w rytm, jak wystrzał poklask ich brzmiał I ciążył łańcuch, zwlekał świt, on wciąż śpiewał i grał Wyrwij murom zęby krat Zerwij kajdany, połam bat A mury runą, runą, runą I pogrzebią stary świat! x 2 Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas I z pieśnią, że już blisko świt, szli ulicami miast Zwalali pomniki i rwali bruk - Ten z nami! Ten przeciw nam! Kto sam, ten nasz największy wróg! A śpiewak także był sam. Patrzył na równy tłumów marsz Milczał wsłuchany w kroków huk A mury rosły, rosły, rosły Łańcuch kołysał się u nóg. Patrzy na równy tłumów marsz Milczy wsłuchany w kroków huk A mury rosną, rosną, rosną Łańcuch kołysze się u nóg... x2 „Jedenasty Listopada” Niepodległość - trudne słowo. Może ono znaczy, coś ważnego w naszym życiu. Kto mi wytłumaczy? Tak to słowo - bardzo ważne. Jeśli słuchać umiesz to na pewno już niedługo łatwo je zrozumiesz. Ref: uwięziony ptak nie śpiewa. A czy wiesz dlaczego? Bo nie spotkasz nigdy w klatce, ptaka szczęśliwego. Czasem ktoś ci nie pozwoli cieszyć się swobodą i zamieszka bez pytania w twoim kraju z tobą. Potem bardzo się panoszy, rządzi i wymaga. Wreszcie mówi, że tak lepiej, że tobie pomaga. Ref: uwięziony ptak.... Na melodię ref: Tak poznałam, zrozumiałam słowa najważniejsze. Niepodległość znaczy wolność. Słowa najpiękniejsze. TEKSTY DO PRZEDTAWIENIA - KONCERT JESIENNY 2016 BALLADA O MAŁYM RYCERZU W STEPIE SZEROKIM, KTÓREGO OKIEM NAWET SOKOLIM NIE ZMIERZYSZ WSTAŃ, UNIEŚ GŁOWĘ, WSŁUCHAJ SIĘ W SŁOWA PIEŚNI O MAŁYM RYCERZU CHOĆ MAŁY CIAŁEM, RĘBACZ WSPANIAŁY WYRÓSŁ NAD PIERWSZE SZERMIERZE I WIEKI CAŁE BĘDĄ ŚPIEWAŁY PIEŚNI O MAŁYM RYCERZU TY, KTÓRYŚ W BOJU I TY, COŚ W ZNOJU I TY, CO LICZYSZ I MIERZYSZ WSTAŃ, UNIEŚ GŁOWĘ, WSŁUCHAJ SIĘ W SŁOWA PIEŚNI O MAŁYM RYCERZU UKRAINA (HEJ SOKOŁY) HEJ, TAM GDZIEŚ Z NAD CZARNEJ WODY SIADA NA KOŃ KOZAK MŁODY. CZULE ŻEGNA SIĘ Z DZIEWCZYNĄ, JESZCZE CZULEJ Z UKRAINĄ. HEJ, HEJ, HEJ SOKOŁY OMIJAJCIE GÓRY, LASY, POLA, DOŁY. DZWOŃ, DZWOŃ, DZWOŃ DZWONECZKU, MÓJ STEPOWY SKOWRONECZKU X 2 DZWOŃ, DZWOŃ, DZWOŃ ONA JEDNA TAM ZOSTAŁA, JASKÓŁECZKA MOJA MAŁA, A JA TUTAJ W OBCEJ STRONIE DNIEM I NOCĄ TĘSKNIĘ DO NIEJ. HEJ ....... ŻAL, ŻAL ZA DZIEWCZYNĄ, ZA ZIELONĄ UKRAINĄ, ŻAL, ŻAL SERCE PŁACZE, IŻ JEJ WIĘCEJ NIE ZOBACZĘ. HEJ ..... WINA, WINA, WINA DAJCIE, A JAK UMRĘ POCHOWAJCIE NA ZIELONEJ UKRAINIE PRZY KOCHANEJ MEJ DZIEWCZYNIE HEJ ..... RZEKA MARZEŃ OSTATNI ODDECH SŁOŃCA PRZYNOSI WIATR POD ZŁOTĄ ŁUNĘ, POD ŚWIATA PŁONĄCY DACH. ZNAD RZEKI WSPOMNIEŃ OBRAZ UNOSI SIĘ: DOM TWÓJ DALEKI ZGUBIONY DAWNO GDZIEŚ. Z DALA OD BLISKICH, W NIEZNANE RZUCIŁ LOS, W GWARZE TAJEMNIC BRZMI NOWY, NIEZNANY GŁOS. ZNAD RZEKI WSPOMNIEŃ OBŁOK UNOSI SIĘ: DOM TWÓJ DALEKI ZGUBIONY DAWNO GDZIEŚ. REFREN: WYCIĄGNIJ DŁONIE I CHWYĆ MARZENIE, ONO ROZPROSZY ZŁE LOSÓW CIENIE. NIECHAJ NADZIEI SKRZYDŁA BIAŁE Z POWROTEM NIOSĄ CIĘ, JAK WIATR. I WTEDY CZUJESZ, JAK DOBRZE MOŻE BYĆ, KIEDY BEZPIECZNYM SNOM JUŻ NIE ZAGRAŻA NIC. ZNAD RZEKI WSPOMNIEŃ KSIĘŻYC ODSUWA MGŁĘ, DOM TWÓJ DALEKI ZNOWU ODPŁYWA GDZIEŚ... REFREN. WYCIĄGNIJ DŁONIE… PIOSENKA (NA MELODIĘ TAK BARDZO SIĘ STARAŁEM Z REP. ZESPOŁU CZERWONE GITARY) DZIĘKI KOMU ŚWIAT PRZECZYTAŁ O ROZTERKACH LATARNIKA? CZY TY POWIESZ MI? DZIĘKI KOMU MY, POLACY, WIEMY, KIM BYLI KRZYŻACY? TY, TO WŁAŚNIE TY! TAK DUŻO NAPISAŁEŚ RÓŻNYCH KSIĄŻEK CHYBA STO! TAK BARDZO SIĘ STARAŁEŚ... A MY DZIŚ MOŻEMY CZYTAĆ TO! DZIĘKI KOMU JERZY HOFFMAN WIELKIM REŻYSEREM ZOSTAŁ? CZY TY POWIESZ MI? A JERZY KAWALEROWICZ DZIĘKI KOMU ZNÓW FILM ZROBIŁ? TY, TO WSZYSTKO TY! TAK DUŻO NAPISAŁEŚ... DZIĘKI KOMU ŚWIAT SIĘ WZRUSZYŁ, BŁĄDZĄC W PUSTYNI I W PUSZCZY? CZY TY POWIESZ MI? A CI, KTÓRZY TALENT MIELI, LOSU JANKA UNIKNĘLI? TY, TO ZNOWU TY! TAK DUŻO NAPISAŁEŚ... Teksty kolęd i pastorałek DZIEŃ JEDEN W ROKU JEST TAKI DZIEŃ... BARDZO CIEPŁY, CHOĆ GRUDNIOWY. DZIEŃ, ZWYKŁY DZIEŃ, W KTÓRYM GASNĄ WSZELKIE SPORY. JEST TAKI DZIEŃ, W KTÓRYM RADOŚĆ WITA WSZYSTKICH, DZIEŃ, KTÓRY JUŻ KAŻDY Z NAS ZNA OD KOŁYSKI. NIEBO - ZIEMI, NIEBU - ZIEMIA; WSZYSCY WSZYSTKIM ŚLĄ ŻYCZENIA: DRZEWA - PTAKOM, PTAKI - DRZEWOM, TCHNIENIE WIATRU - PŁATKOM ŚNIEGU. JEST TAKI DZIEŃ - TYLKO JEDEN RAZ DO ROKU. DZIEŃ, ZWYKŁY DZIEŃ, KTÓRY LICZY SIĘ OD ZMROKU. JEST TAKI DZIEŃ, GDY JESTEŚMY WSZYSCY RAZEM. DZIEŃ, PIĘKNY D
piszesz mi w liście tekst